Мила Нитич — Кактус tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Кактус", wykonawca: Мила Нитич.

Tekst piosenki

Привет, мой вчерашний рай;
Заходи ко мне на чай, поболтаем.
А ты всё такой же баламут!
Так же нежен, глуп и крут,
Я-то знаю о чём ты молчал сто долгих лет,
У кого украл рассвет случайно.
А я, не жалею ни о чём!
Помнишь, как тогда тебе под дождём сказала:
Прощай, мой кактус колючий, капризный, тепличный.
Живи в своей стеклянной вазе столичной.
Найди себе подругу — экибану для свиданий.
А я устала, ухожу — спасибо, кактус, до свидания.
Привет, мой вчерашний сон;
Вижу, держишь свой фасон, — я понимаю.
Молчи, ничего не говори;
Ты не сумел сказать: «Прости», поверь, я не страдаю —
Меня ждут Прага, Лондон и Париж!
Я для них сошла с афиш — неземная!
А ты, ты не летаешь выше крыш…
А я, как тогда, всё тебе прощаю.
Прощай, мой кактус колючий, капризный, тепличный.
Живи в своей стеклянной вазе столичной.
Найди себе подругу — экибану для свиданий.
А я устала, ухожу — спасибо, кактус, до свидания.
Прощай, мой кактус колючий, капризный, тепличный.
Живи в своей стеклянной вазе столичной.
Найди себе подругу — экибану для свиданий.
А я устала, ухожу — спасибо, кактус, до свидания.
А я устала, ухожу — спасибо, кактус, до свидания.
А я устала, ухожу — спасибо, кактус, до свидания.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Cześć, mój wczorajszy raj;
Wpadnij do mnie na herbatę, pogadamy.
A ty wciąż jesteś bałamutem!
Tak samo delikatny, głupi i fajny,
Wiem, o czym milczałeś od wieków.,
Kto ukradł świt przez przypadek.
A ja niczego nie żałuję!
Pamiętasz, jak powiedziałam ci w deszczu?:
Żegnaj, mój Kaktus kolczasty, kapryśny, szklarniowy.
Żyj w szklanym wazonie stołecznym.
Znajdź sobie ekibanę na randkę.
Jestem zmęczona, wychodzę. dziękuję, kaktusie, do widzenia.
Witaj, mój wczorajszy sen;
Widzę, że trzymasz swój styl, Rozumiem.
Nic nie mów. ;
Nie mogłeś powiedzieć "przepraszam", wierz mi, nie cierpię. —
Praga, Londyn i Paryż czekają na mnie!
Ja dla nich zstąpiłam z plakatu-nieziemska!
A ty nie latasz nad dachami.…
A ja, tak jak wtedy, wybaczam Ci wszystko.
Żegnaj, mój Kaktus kolczasty, kapryśny, szklarniowy.
Żyj w szklanym wazonie stołecznym.
Znajdź sobie ekibanę na randkę.
Jestem zmęczona, wychodzę. dziękuję, kaktusie, do widzenia.
Żegnaj, mój Kaktus kolczasty, kapryśny, szklarniowy.
Żyj w szklanym wazonie stołecznym.
Znajdź sobie ekibanę na randkę.
Jestem zmęczona, wychodzę. dziękuję, kaktusie, do widzenia.
Jestem zmęczona, wychodzę. dziękuję, kaktusie, do widzenia.
Jestem zmęczona, wychodzę. dziękuję, kaktusie, do widzenia.