Монгол Шуудан — Лесник tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Лесник", wykonawca: Монгол Шуудан.
Tekst piosenki
На-на-най-най! На-на-на-на-на-най! На-на-най-най! На-на-най!
На-на-най-най! На-на-на-на-на-най! На-на-най-най! На-на-най!
На-на-най-най! На-на-на-на-на-най! На-на-най-най! На-на-най!
На-на-най-най! На-на-на-на-на-най! На-на-най-най! На-на-най!
Песня поётся и не поётся правым.
Страсть отдаётся, мне отдаётся даром.
Птицы упали вниз, это верно
Пьяные были они.
В ночь понеслись, убегая, краснея,
От пулемёта огни.
Кончилась водка, отдали приказы,
И первым шагнул лейтенант.
В глазах у солдат читались отказы,
Шёл в это время по лесу десант.
На-на-най-най! На-на-на-на-на-най! На-на-най-най! На-на-най!
На-на-най-най! На-на-на-на-на-най! На-на-най-най! На-на-най!
Ветки качались и не качались влево.
Птицы смеялись и не смеялись гневно.
Хрустнули листья, я обернулся,
Дятел смотрел на меня.
Знал он, что где-то вдали, на опушке
Шла не на шутку война.
Лесник смеха ради ругал командира,
Листовки валялись в лесу.
Девица шла пела и песни игриво,
Десантник поймал её за косУ.
На-на-най-най! На-на-на-на-на-най! На-на-най-най! На-на-най!
На-на-най-най! На-на-на-на-на-най! На-на-най-най! На-на-най!
Небо сердилось и не сердилось хмуро.
Сердце забилось, остановилось утром.
Десант потоптал все грибы, а девица
Взяла да ушла к леснику.
Дятел заснул, отрезвели все птицы,
Уселися петь на суку.
Тогда командир застрелил лейтенанта,
Напомнил он так о себе.
С утра рассказал я всё старшему брату.
Он понял, что это причудилось мне.
На-на-най-най! На-на-на-на-на-най! На-на-най-най! На-на-най!
На-на-най-най! На-на-на-на-на-най! На-на-най-най! На-на-най!
На-на-най-най! На-на-на-на-на-най! На-на-най-най! На-на-най!
На-на-най-най! На-на-на-на-на-най! На-на-най-най! На-на-най!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Na-na-Nai-Nai! Na-na-na-na-na-na! Na-na-Nai-Nai! Na-na-Nai!
Na-na-Nai-Nai! Na-na-na-na-na-na! Na-na-Nai-Nai! Na-na-Nai!
Na-na-Nai-Nai! Na-na-na-na-na-na! Na-na-Nai-Nai! Na-na-Nai!
Na-na-Nai-Nai! Na-na-na-na-na-na! Na-na-Nai-Nai! Na-na-Nai!
Piosenka jest śpiewana i nie jest śpiewana przez prawicę.
Pasja jest oddana, ja jestem oddana za darmo.
Ptaki spadły, to prawda
Byli pijani.
W nocy pędzili, uciekając, rumieniąc się,
Z karabinu maszynowego światła.
Skończyła się wódka, wydali rozkazy,
Porucznik wszedł pierwszy.
W oczach żołnierzy czytano odmowę,
Szedł w tym czasie przez las desant.
Na-na-Nai-Nai! Na-na-na-na-na-na! Na-na-Nai-Nai! Na-na-Nai!
Na-na-Nai-Nai! Na-na-na-na-na-na! Na-na-Nai-Nai! Na-na-Nai!
Gałęzie kołysały się i nie kołysały się w lewo.
Ptaki śmiały się i nie śmiały się gniewnie.
Chrupiące liście, odwróciłem się,
Dzięcioł patrzył na mnie.
Wiedział, że gdzieś daleko, na skraju
Wojna nie była żartem.
Leśnik śmiechu dla zbesztania dowódcy,
Ulotki leżały w lesie.
Dziewczyna szła śpiewała i piosenki żartobliwie,
Spadochroniarz złapał ją za warkocz.
Na-na-Nai-Nai! Na-na-na-na-na-na! Na-na-Nai-Nai! Na-na-Nai!
Na-na-Nai-Nai! Na-na-na-na-na-na! Na-na-Nai-Nai! Na-na-Nai!
Niebo było wściekłe i nie gniewało się ponuro.
Serce biło, zatrzymało się rano.
Desant zatopił wszystkie grzyby, a dziewczyna
Wziąłem i poszedłem do leśnika.
Dzięcioł zasnął, wszystkie ptaki otrzeźwiały,
Usiedli śpiewać na sukę.
Następnie dowódca zastrzelił porucznika,
Przypomniał sobie.
Rano powiedziałem wszystko starszemu bratu.
Uświadomił sobie, że to było dla mnie fantazyjne.
Na-na-Nai-Nai! Na-na-na-na-na-na! Na-na-Nai-Nai! Na-na-Nai!
Na-na-Nai-Nai! Na-na-na-na-na-na! Na-na-Nai-Nai! Na-na-Nai!
Na-na-Nai-Nai! Na-na-na-na-na-na! Na-na-Nai-Nai! Na-na-Nai!
Na-na-Nai-Nai! Na-na-na-na-na-na! Na-na-Nai-Nai! Na-na-Nai!