Мот — Тиффани tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Тиффани", wykonawca: Мот.
Tekst piosenki
Меня ты вспоминай, хотя бы иногда помни.
Меня ты вспоминай, хотя бы иногда помни, да.
Меня ты вспоминай, меня ты вспоминай.
Меня ты вспоминай, меня ты вспоминай.
Меня ты вспоминай, меня ты вспоминай.
Меня ты вспоминай, ммм… меня.
Меня ты вспоминаешь, когда плохо еще.
Так одиноко еще, мысли потоком — плечо.
Некому подставить свое, наливать в бокалы мое.
Добавлять нули, нули, нули на баре в свой счет.
Да, в этом деле не чайник, но я уж закипел.
Тебя я встретил случайно и между дел.
Часто грустишь одна, но улыбаешься на фото.
Ты рядом с ним почти его, но думаешь про Мота.
Мне не хватило ни дня, мне не хватило ночи.
Чтобы узнал я тебя, запомнил этот почерк.
Не могу уснуть один, да, похоже на диагноз.
Видел эскорт, видел модели, видел всякое разно.
Ты днем с ним рядом, а толку, он обнимает, а толку?
Ночью в отеле на тебе уже моя футболка.
Ты на вечернем, я на классике, выход в фое.
Ты мой огонь, точней пожар, в нижнем белье.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Pamiętaj o mnie, przynajmniej czasami.
Pamiętaj o mnie, przynajmniej czasami, tak.
Mnie sobie Przypomnij, mnie sobie przypomnij.
Mnie sobie Przypomnij, mnie sobie przypomnij.
Mnie sobie Przypomnij, mnie sobie przypomnij.
Przypomnij sobie mnie.
Przypominasz sobie mnie, gdy jest jeszcze gorzej.
Tak samotny jeszcze, myśl płynie-ramię.
Nie ma nikogo, kto by wystawił swoje, nalewał do moich kieliszków.
Dodaj zera, zera, zera na pasku do swojego konta.
Tak, to nie jest czajnik, ale już się zagotowałem.
Spotkałem Cię przez przypadek.
Często jesteś smutna sama, ale uśmiechasz się na zdjęciu.
Jesteś blisko niego prawie jego, ale myślisz o Mocie.
Brakowało mi ani dnia, ani nocy.
Żeby cię poznać, zapamiętałem to pismo.
Nie mogę spać sam, tak, wygląda na diagnozę.
Widziałem eskortę, widziałem modelki, widziałem różne rzeczy.
Jesteś z nim w ciągu dnia, a on się przytula, a on się przytula?
W nocy w hotelu nosisz moją koszulkę.
Ty jesteś na imprezie, ja na klasyce, wyjście w holu.
Jesteś Moim Ogniem, a dokładniej pożarem, w bieliźnie.