MPB4 — Me Gustan Los Estudiantes tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Me Gustan Los Estudiantes", wykonawca: MPB4.
Tekst piosenki
¡Qué vivan los estudiantes
Jardín de las alegrías!
Son aves que no se asustan
De animal ni policía
Y no les asustan las balas
Ni el ladrar de la jauría
Caramba y zamba la cosa!
¡Qué viva la astronomía!
¡Qué vivan los estudiantes
Que rugen como los vientos
Cuando les meten al oído
Sotanas o regimientos!
Pajarillos libertarios
Igual que los elementos
Caramba y zamba la cosa
¡Qué vivan los experimentos!
Me gustan los estudiantes
Porque son la levadura
Del Pan que saldrá del horno
Con toda su sabrosura
Por la boca del pobre
Que come con amargura
Caramba y zamba la cosa
¡Viva la literatura!
Me gustan los estudiantes
Porque levantan el pecho
Cuando les dicen harina
Sabiéndose que es afrecho
Y no hacen el sordomudo
Cuando se presenta el hecho
Caramba y zamba la cosa
¡El código del derecho!
Me gustan los estudiantes
Porque marchan sobre la ruina
Con las banderas en alto
Va toda la estudiantina:
Son químicos y doctores
Cirujanos y dentistas
Caramba y zamba la cosa
¡Vivan los especialistas!
Me gustan los estudiantes
Que van al laboratorio
Y descubren lo que se esconde
Adentro del confesorio
Ya tienen un gran carrito
Que llegó hasta el purgatorio
Caramba y zamba la cosa
¡Los libros explicatorios!
Me gustan los estudiantes
Que con muy clara elocuencia
A la bolsa negra sacra
Le bajó las indulgencias
Porque, ¿Hasta cuándo nos dura
Señores, la penitencia?
Caramba y zamba la cosa
¡Qué viva toda la ciencia!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Niech studenci żyją
Ogród radości!
To ptaki, które się nie boją
Od zwierzęcia lub policjanta
I nie boją się kul.
Nie szczekaj, nie szczekaj.
Cholera, i rzecz Zamba!
Niech żyje Astronomia!
Niech studenci żyją
Które ryczą jak wiatry,
Kiedy wkładają je do ucha
Piwnice lub półki!
Ptaki libertariańskie
To samo, co elementy
Karamba i Zamba
Niech żyją eksperymenty!
Lubię studentów.
Ponieważ są drożdżami.
Z chleba, który wyjdzie z pieca
Ze wszystkimi smakołykami
Ustami ubogiego
Kto je z goryczą
Karamba i Zamba
Niech żyje Literatura!
Lubię studentów.
Bo podnoszą piersi.
Kiedy mówią mąkę,
Wiedząc, że to afrejo
I nie robią głuchych.
Kiedy fakt jest przedstawiony
Karamba i Zamba
Kodeks ma rację.
Lubię studentów.
Bo idą na zagładę.
Z podniesionymi flagami
Idzie cała studencka:
To chemicy i lekarze.
Chirurdzy i dentyści
Karamba i Zamba
Niech żyją specjaliści!
Lubię studentów.
Które idą do laboratorium
I dowiedzą się, co się ukrywa.
Wewnątrz konfesjonału
Mają już duży wózek
Który dotarł do czyśćca,
Karamba i Zamba
Książki wyjaśniające!
Lubię studentów.
Co z bardzo wyraźną elokwencją
W sakralnej czarnej torbie
Pominął odpusty.
Bo jak długo to trwa z nami
Panowie, pokuta?
Karamba i Zamba
Niech żyje cała nauka!