Narco — Ambiente Cadaver tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Ambiente Cadaver", wykonawca: Narco.

Tekst piosenki

No sé dónde nací, ni recuerdo de donde vengo
Solo sé que matando y desmembrando me entretengo
Loco, psicópata, desquiciado metal
Llámame como quieras por que eso me da igual
Y es que yo he nacio pa asesinar
Y es que yo he nacio pa matar
Disfruto con lo que hago maltratando el cuerpo humano.(bis)
Crímenes, fiambres pura realidad
Vivo con los muertos mejor que con los demás
Ellos me comprenden bailan a mi son
Molesto los cadáveres no los dejo descansar
Siento de repente que yo soy el señor
Así alargo sus vidas y no escapan con satán… satán…
(scratch)
Huelo la sangre fresca
Me pongo nervioso, cojo mis herramientas
Y salgo a buscarla, encuentro la presa
Siente miedo al notar mi presencia
Obsesionado y con una idea fija
Te machaco el cráneo con un pedazo de piedra
Los sesos me salpican, ya no piensas una mierda
De arriba abajo rajo tu cuerpo
Saco tus órganos, te dejo hueco
Parto tu corazón de un cuchillazo
Al cuerpo sin vida le arranco los brazos
Terminado todo el trabajo
Le prendo fuego, lo troceo en mil cachos
Busco un agujero para echar los pedazos.(bis)
Soy el matarife de los humanos.(bis)
Huye, huye…

Tłumaczenie tekstu piosenki

Nie wiem, gdzie się urodziłem, ani skąd pochodzę.
Po prostu wiem, że zabijanie i rozczłonkowanie sprawia, że dobrze się bawię.
Szalony, psychopata, szalony Metal
Nazywaj mnie jak chcesz, bo mnie to nie obchodzi.
I to właśnie urodziłem się Pa.
I to jest to, co urodziłem się Pa zabić
Uwielbiam to, co robię, źle traktując Ludzkie ciało.(bis)
Zbrodnie, wędliny czysta rzeczywistość
Żyję z umarłymi lepiej niż z innymi.
Rozumieją mnie, tańczą ze mną.
Sfrustrowane ciała nie dają im spokoju.
Nagle czuję, że jestem Bogiem.
W ten sposób przedłużają swoje życie i nie uciekają z szatanem... Szatan…
(scratch)
Czuję świeżą krew.
Denerwuję się, biorę narzędzia.
I wychodzę za nią, znajduję zdobycz.
Boi się, że zauważy moją obecność.
Obsesyjnie i ze stałym pomysłem
Zmiażdżę Ci czaszkę kawałkiem kamienia.
Nie myślisz o niczym innym.
Z góry na dół rozerwałem twoje ciało.,
Wyciągam twoje organy i zostawiam cię pustą.
Oderwę ci serce od noża.
Martwe ciało wyrywam mu ręce.
Zakończono całą pracę
Podpalam go, pociąłem na tysiąc głów.
Szukam dziury do wyrzucenia kawałków.(bis)
Jestem mordercą ludzi.(bis)
Uciekaj.…