NATRY — Море моих пороков tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Море моих пороков", wykonawca: NATRY.
Tekst piosenki
Мои пороки и я пойдем подышим осенью
Я всегда на краю, только дайте мне повод
Я в море моих пороков топлюсь,
В луже собственных чувств
Ты — навсегда перерезанный провод
Мы заперты в своих стихах
Такими как ты потакателями,
Такими как ты трусливыми консерваторами
Такими как эта до боли знакомая жизнь,
Такими как мы. Please, обернись, и так просто…
…Скажи мне, как стать больше,
Чем море моих пороков?
Как быть лучше кого-то?
И, главное, скажи, зачем?!
Мне кажется, я скоро…
Вышибу себе мозги!
Пороками…
Но, в сущности, от тоски…
Не дыши на меня лицемерием
Это не суд. Это подло —
Бомбить уютом абсурд.
Добудится ли нас адекватность?
Заглушит ли подлость?
Дневник, куда мы поместили
В раздел «Побочность»
Похер! Так как
Жизнь — это покер
Попробуй не проблефовать ее На обочине
Мы медленно лавируем по дну
Море моих пороков растворяет унылую пыль
Я вижу этот мир по-другому
Основы помню, но кто я? — Опять забыл!
Так как
Мы заперты в своих стихах
Такими как ты потакателями,
Такими как ты трусливыми консерваторами
Такими как эта до боли знакомая жизнь,
Такими как мы. Please, обернись, и так просто…
…Скажи мне, как стать больше,
Чем море моих пороков?
Как быть лучше кого-то?
И, главное, скажи, зачем?!
Мне кажется, я скоро…
Вышибу себе мозги!
Пороками…
Но, в сущности, от тоски…
Я глушу эту боль наркотой
В луже собственных чувств
В море моих пороков топлюсь
И тяну тебя за собой
Я не тот, кто изменит мир
Я, наверное, плохой пример,
Но сначала попробуй САМ,
А потом скажи мне…
…Как стать больше,
Чем море моих пороков?
Как быть лучше кого-то?
И, главное, скажи, зачем?!
Мне кажется, я скоро…
Вышибу себе мозги!
Пороками…
Но, в сущности, от тоски…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Moje przywary i ja pójdziemy na jesień.
Zawsze jestem na krawędzi, tylko daj mi powód
Jestem w morzu moich wad topi się,
W kałuży własnych uczuć
Jesteś na zawsze przecięty.
Jesteśmy zamknięci w naszych wierszach
Takimi jak ty.,
Tacy jak ty, tchórzliwi konserwatyści.
Takie jak to do bólu znane życie,
Tacy jak my. Proszę, odwróć się i tak po prostu…
... Powiedz mi, jak stać się większym,
Niż morze moich wad?
Jak być lepszym od kogoś?
I, co najważniejsze, powiedz mi, dlaczego?!
Chyba niedługo wrócę.…
Rozwalę sobie łeb!
Wada…
Ale w istocie z tęsknoty…
Nie oddychaj hipokryzją.
To nie jest proces. To podłe. —
Bombardowanie komfortem jest absurdem.
Czy dostaniemy adekwatność?
Czy podłość zagłuszy?
Pamiętnik, w którym umieściliśmy
Do sekcji " poboczne»
Pieprzyć to! Bowiem
Życie to poker
Staraj się nie problefat go na poboczu drogi
Powoli lawirujemy po dnie
Morze moich wad rozpuszcza ponury pył
Widzę ten świat inaczej.
Podstawy pamiętam, ale kim jestem? - Znowu zapomniałem!
Bowiem
Jesteśmy zamknięci w naszych wierszach
Takimi jak ty.,
Tacy jak ty, tchórzliwi konserwatyści.
Takie jak to do bólu znane życie,
Tacy jak my. Proszę, odwróć się i tak po prostu…
... Powiedz mi, jak stać się większym,
Niż morze moich wad?
Jak być lepszym od kogoś?
I, co najważniejsze, powiedz mi, dlaczego?!
Chyba niedługo wrócę.…
Rozwalę sobie łeb!
Wada…
Ale w istocie z tęsknoty…
Tłumię ten ból narkotykami.
W kałuży własnych uczuć
W morzu moich wad topię się
I ciągnę cię za sobą.
Nie jestem Tym, który zmieni świat.
Prawdopodobnie jestem złym przykładem,
Ale najpierw spróbuj sam,
A potem mi powiedz.…
... Jak stać się większym,
Niż morze moich wad?
Jak być lepszym od kogoś?
I, co najważniejsze, powiedz mi, dlaczego?!
Chyba niedługo wrócę.…
Rozwalę sobie łeb!
Wada…
Ale w istocie z tęsknoty…