Nautilus Pompilius — Красные листья tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Красные листья", wykonawca: Nautilus Pompilius.
Tekst piosenki
Мой город был и велик, и смел, но однажды сошел с ума,
И сойдя с ума он придумал чуму, но не знал, что это ЧУМА!
Мой город устал от погонь и петлиц; он молился и пел всю весну,
А ближе к осени вызвал убийц, чтоб убийцы убили войну!
Убийцы сначала убили войну
И всех, кто носил мундир,
И впервые в постель ложились одну:
Солдат и его командир!
И затем они устремились на тех,
Кто ковал смертельный металл,
На тех кто сеял солдатский хлеб
И на тех, кто его собирал.
Красные листья падают вниз и их заметет снег
Красные листья падают вниз и их заметет снег
И когда убийцы остались одни
В середине кровавого круга,
Чтобы чем-то заполнить тоскливые дни —
Они начали резать друг-друга!
И последний, подумав, что бог еще там,
Переполнил телами траншею,
И по лестнице тел пополз к небесам,
Но упал и свернул себе шею
Мой город стоял всем смертям назло, и стоял бы еще целый век,
Но против зла, город выдумал зло и саванным стал ему снег
Возможно, что солнце взойдет еще раз и растопит над городом льды,
Но я боюсь представить себе цвет этой алой воды!
Красные листья падают вниз и их заметет снег
Красные листья падают вниз и их заметет снег
Tłumaczenie tekstu piosenki
Moje miasto było zarówno wielkie, jak i odważne, ale pewnego dnia oszalało,
I gdy oszalał, wymyślił zarazę, ale nie wiedział, że to plaga!
Moje miasto było zmęczone pościgami i pętlami; modlił się i śpiewał przez całą wiosnę,
A bliżej jesieni wezwał zabójców, aby zabójcy zabili wojnę!
Zabójcy Najpierw zabili wojnę
I wszystkich, którzy nosili Mundur,
I po raz pierwszy sama poszła do łóżka:
Żołnierz i jego dowódca!
A potem rzucili się na tych,
Kto wykuł śmiercionośny Metal,
Na tych, którzy siali żołnierski chleb
I tych, którzy je zbierali.
Czerwone liście spadają w dół, a śnieg będzie je zauważać
Czerwone liście spadają w dół, a śnieg będzie je zauważać
A kiedy mordercy zostali sami
W środku krwawego kręgu,
Aby wypełnić ponure dni —
Zaczęli się nawzajem ciąć!
I ostatni, myśląc, że Bóg wciąż tam jest,
Przepełniony ciałami rów,
I po schodach ciał czołgał się do nieba,
Ale upadł i skręcił sobie kark.
Moje miasto stało na złość wszystkim śmierciom, i stałoby przez kolejne stulecie,
Ale przeciwko złu, miasto wymyślił zło i stał się całunem śnieg
Możliwe, że słońce wzejdzie jeszcze raz i stopi lód nad miastem,
Ale boję się wyobrazić sobie kolor tej szkarłatnej wody!
Czerwone liście spadają w dół, a śnieg będzie je zauważać
Czerwone liście spadają w dół, a śnieg będzie je zauważać