Nautilus Pompilius — Праздник общей беды tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Праздник общей беды", wykonawca: Nautilus Pompilius.
Tekst piosenki
Искрометные особы безупречных кровей
Выходите на бульвары, выползайте живей.
Выносите свои крепкие худые зады,
Будем пьянствовать сегодня праздник общей беды.
Уважаемые дамы из пылающих гнезд
Вас погасят сегодня кавалеры белых звезд.
Сегодня, как всегда, станет снова спокойно,
Ведь общая беда — это жуткое пойло.
И чьи-то негасимые жаркие глаза
Зальет по края прохладная вода.
И желто-красный бант у тебя в рукаве
Станет голубым, как лунный свет на траве.
Праздник общей беды — это просто когда
Наступает действительно большая беда.
И все, что в тебе, то как в общей беде,
И это всех нас достойно вполне.
Гемоглобины, лейкоциты искрометных кровей
Безупречно будут смешаны с твоей и моей.
Все растворится в чреве общей беды,
Гуляй, ведь неясно где я, а где — ты.
Сегодня единственный в жизни день,
Когда мы все скопом несем свою лень.
Эта первая степень свободы пока,
Но нужно брать быка за рога.
Будет еще танец огня,
На это нам вряд ли достаточно дня.
И дамы погасших пылающих гнезд
Спалят кавалеров с тупых белых звезд.
Искрометные особы безупречных кровей,
Выходите на бульвары, выползайте живей.
Выносите свои крепкие худые зады,
Будем пьянствовать, сегодня праздник общей беды.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Błyskotliwe osobniki nieskazitelnej krwi
Wyjdźcie na bulwary, czołgajcie się.
Wyjmij swoje mocne, chude tyłki,
Pijemy dziś święto wspólnego nieszczęścia.
Drogie panie z płonących gniazd
Zostaniecie dziś zgubieni przez białych gwiazd.
Dziś, jak zawsze, znów będzie spokojnie,
Po tym wszystkim, wspólny problem — to straszne kiepskie piwo.
I czyjeś niegasnące gorące Oczy
Chłodna woda zaleje brzegi.
I żółto-czerwona kokardka w rękawie.
Zmieni kolor na niebieski jak światło księżyca na trawie.
Święto wspólnego nieszczęścia jest tylko wtedy, gdy
Nadchodzi naprawdę wielki kłopot.
I wszystko, co jest w tobie, jest jak wspólny kłopot,
I to jest godne nas wszystkich.
Hemoglobiny, leukocyty
Bez skazy będą mieszane z Twoją i moją.
Wszystko rozpuści się w łonie wspólnego nieszczęścia,
Idź, bo nie jest jasne, gdzie jestem, a gdzie ty.
Dziś jest jedyny dzień w życiu.,
Kiedy wszyscy niosą nasze lenistwo.
Ten pierwszy stopień swobody do tej pory,
Ale trzeba wziąć byka za rogi.
Będzie jeszcze taniec ognia,
To nie wystarczy na dzień.
I panie zgaszonych płonących gniazd
Spalą kawalerów z głupich białych gwiazd.
Błyskotliwe osobniki nieskazitelnej krwi,
Wyjdźcie na bulwary, czołgajcie się.
Wyjmij swoje mocne, chude tyłki,
Pijemy, dziś jest święto wspólnego nieszczęścia.