НедРа — Зима tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Зима", wykonawca: НедРа.
Tekst piosenki
Над городами кричали синицы: «Не бейте нас влет
Мы пригодимся в руках!»
От этих печальных страниц я сжигал переплет
На осенних кострах,
А сегодня я пепел тащу по безлюдным краям,
Изначальная прихоть небес,
Tabula rasa моя,
Зима, зима, зима.
Я заряжаю последней картечью несмелой рукой
Пустые обоймы ветров,
Может, развеют предтечей над белой рекой
Хоть несколько слов.
Знаю, что сам на прицеле, что ранен был в грудь,
Белоснежная простынь моя,
Неудержимая ртуть.
Зима, зима, больничный цвет,
В бинтах лучи солнца льются в лазарет.
Эй, санитар, неси капель
По десять капель, и уже, смотри, Апрель —
Хрипят грачи, поют врачи,
Все об одном, все об одном,
Вокруг разлитым молоком покой.
Я запрягаю все волчьи стаи метелей в одну
Упряжь, несите скорей,
Туда, где зачала звезда золотую орду
Сияющих дней,
К пределам орбит на крутых виражах Января
Колыбельная песня небес,
Колымская трасса моя,
Зима, зима, зима.
Ты пеленала одним одеялом наше тепло
В блокадную мглу вечеров,
Нас Гердой и Каем венчала, стучала в стекло,
Да порезалась в кровь,
А теперь будто саван готовишь за выслугу лет,
Белоснежная пристань моя,
Мой неразборчивый след.
Зима, зима, слепая соль.
Хожу-скольжу, вниз падаю лицом,
Эй, кочегар, согрей меня —
В такую ночь нет дома без огня.
Поет метель, скрипит постель,
Все об одном, все об одном,
Вокруг разлитым молоком покой.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nad miastami krzyczały cycki: "Nie bij nas wleci
Przyda nam się!»
Z tych smutnych stron spaliłem oprawę
Na jesiennych ogniskach,
A dzisiaj ciągnę prochy po opuszczonych stronach,
Pierwotny kaprys nieba,
Tabula rasa moja,
Zima, zima, zima.
Ładuję ostatni śrutem nie śmiałą ręką
Puste osłony wiatrów,
Może rozrzucą prekursora nad białą rzeką
Tylko kilka słów.
Wiem, że jestem na celowniku, że został postrzelony w klatkę piersiową.,
Śnieżnobiała pościel moja,
Niekontrolowana rtęć.
Zima, zima, Kolor szpitalny,
W bandażach promienie słońca wlewają się do ambulatorium.
Hej, sanitariuszu, przynieś krople.
Dziesięć kropli i już, Patrz, kwiecień —
Świszczą gawrony, śpiewają lekarze,
Wszystko o jednym, wszystko o jednym,
Wokół rozlanego mleka jest spokój.
Zaprzęgnę wszystkie wilcze stada śnieżyc w jedną
Uprząż, szybko.,
Tam, gdzie poczęła się gwiazda Złotej Ordy
Shining dni,
Do granic Orbit na stromych zakrętach stycznia
Kołysanka nieba,
Szlak kołymski,
Zima, zima, zima.
Owinęłaś kocem nasze ciepło.
/ Align = "left" / ,
My Gerda i Kai koronowany, walenie w szybę,
Skaleczyłam się w krew.,
A teraz, jakbyś gotował Całun przez lata.,
Śnieżnobiała przystań moja,
Mój nieczytelny ślad.
Zima, zima, ślepa sól.
Chodzę-ślizgam się, spadam twarzą w dół,
Hej, palaczu, rozgrzej mnie. —
W taką noc nie ma domu bez ognia.
Śnieżyca śpiewa, skrzypi łóżko,
Wszystko o jednym, wszystko o jednym,
Wokół rozlanego mleka jest spokój.