Nek — Levántate tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Levántate", wykonawca: Nek.
Tekst piosenki
Miscellaneous
Levantate
Para mi esta muy claro
Que ya nadie nos va a parar
No es un sueño más,
es nuestro ideal
Y además
Tienes que venir, a recibir
Al que anoche decidió volver
Sabes que estuvo lejos de aquÃ
Casi perdemos la esperanza
Levántate, esta vez, vamos a luchar
El fututo ha vuelto a la ciudad
Lo le dejes escapar
Es tu aliadez
Levántate, a tu lado quiero conocer
Lo que tanto nos costo ganar
Hoy ha vuelto a la ciudad
Por fin, la paz
Ven y estrecha mi mano
Inventemos una coacción
Donde dos mas dos, suman veintid�s
Y aunque no Hoy he vuelto a ver, al que se fue
Caminaba por algun lugar
Sabes, no se como describir
Lo dulce que era su mirada
Levántate, esta vez, vamos a luchar
El fututo ha vuelto a la ciudad
Lo le dejes escapar
Es tu aliadez
Levántate, a tu lado quiero conocer
Lo que tanto nos costo ganar
Hoy ha vuelto a la ciudad
Por fin, la paz
Si si si levántate!
Levántate, esta vez, vamos a luchar
El fututo ha vuelto a la ciudad
Lo le dejes escapar
Levántate
Levántate, esta vez, vamos a luchar
El fututo ha vuelto a la ciudad
Lo le dejes escapar
Es tu aliadez
Levántate, a tu lado quiero conocer
Lo que tanto nos costo ganar
Hoy ha vuelto a la ciudad
Por fin, la paz
Levántate, esta vez, vamos a luchar
El fututo ha vuelto a la ciudad
Lo le dejes escapar
Levántate
Levántate, esta vez, vamos a luchar
El fututo ha vuelto a la ciudad
Lo le dejes escapar
Levántate
Tłumaczenie tekstu piosenki
Różny
Wstawać
Dla mnie jest to bardzo jasne.
Że nikt nas już nie powstrzyma.
To nie jest marzenie.,
to nasz ideał.
Poza tym
Musisz przyjść, dostać
Do którego wczoraj wieczorem postanowiłem wrócić.
Wiesz, że był daleko stąd.
Prawie straciliśmy nadzieję.
Wstawaj, tym razem będziemy walczyć.
Przyszłość wróciła do miasta
Pozwolisz mu odejść.
Jest twoim sprzymierzeńcem.
Wstawaj, chcę się z tobą spotkać.
Że tak dużo zarabiamy
Dziś wrócił do miasta
Wreszcie świat
Podejdź i uściśnij mi dłoń.
Wymyślmy przymus
Gdzie dwa plus dwa, to dwadzieścia ½
I chociaż nie Dzisiaj znowu zobaczyłem, do którego poszedł.
Gdzieś szedłem.
Nie wiem, jak to opisać.
Jak słodkie było jej spojrzenie.
Wstawaj, tym razem będziemy walczyć.
Przyszłość wróciła do miasta
Pozwolisz mu odejść.
Jest twoim sprzymierzeńcem.
Wstawaj, chcę się z tobą spotkać.
Że tak dużo zarabiamy
Dziś wrócił do miasta
Wreszcie świat
Tak, tak, wstawaj!
Wstawaj, tym razem będziemy walczyć.
Przyszłość wróciła do miasta
Pozwolisz mu odejść.
Wstawać.
Wstawaj, tym razem będziemy walczyć.
Przyszłość wróciła do miasta
Pozwolisz mu odejść.
Jest twoim sprzymierzeńcem.
Wstawaj, chcę się z tobą spotkać.
Że tak dużo zarabiamy
Dziś wrócił do miasta
Wreszcie świat
Wstawaj, tym razem będziemy walczyć.
Przyszłość wróciła do miasta
Pozwolisz mu odejść.
Wstawać.
Wstawaj, tym razem będziemy walczyć.
Przyszłość wróciła do miasta
Pozwolisz mu odejść.
Wstawać.