НЭНСИ — Свет tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Свет", wykonawca: НЭНСИ.
Tekst piosenki
Ты вечером поздним уйдешь из дома
Закрыв за собой потихоньку двери.
Тебя он когда-то обидел больно,
Оставил в душе белые метели.
Забудешь о нём до утра, я верю.
Прогонишь из сердца печаль на вечер.
В объятьях своих я тебя согрею,
Заставлю растаять, как тают свечи.
Гасишь свет, целуешь губы осторожно
Веришь — нет, а на душе моей тревожно.
Наш секрет разделим мы с тобою тайно.
Лишь одна луна свидетель не случайный.
Гасишь свет, и ночь становится изменой.
Только ты и я одни во всей вселенной.
На двоих немного сладкого обмана.
От любви твоей хочу быть вечно пьяным.
Ты вечером поздним уйдешь из дома,
Ничто не удержит тебя остаться.
Так что же, скажи, заставляет снова
К нему возвращаться и возвращаться?
Меня ты целуешь и обнимаешь,
И ночь на пролёт говоришь, что любишь.
Но сердце разбитое не обманешь.
Уходишь ты всё же о нём тоскуешь.
Гасишь свет, целуешь губы осторожно
Веришь — нет, а на душе моей тревожно.
Наш секрет разделим мы с тобою тайно.
Лишь одна луна свидетель не случайный.
Гасишь свет, и ночь становится изменой.
Только ты и я одни во всей вселенной.
На двоих немного сладкого обмана.
От любви твоей хочу быть вечно пьяным.
Гасишь свет, целуешь губы осторожно
Веришь — нет, а на душе моей тревожно.
Наш секрет разделим мы с тобою тайно.
Лишь одна луна свидетель не случайный.
Гасишь свет, и ночь становится изменой.
Только ты и я одни во всей вселенной.
На двоих немного сладкого обмана.
От любви твоей хочу быть вечно пьяным.
Ты вечером поздним уйдешь из дома
Закрыв за собой потихоньку двери.
Тебя он когда-то обидел больно,
Оставил в душе белые метели.
Забудешь о нём до утра, я верю.
Прогонишь из сердца печаль на вечер.
В объятьях своих я тебя согрею,
Заставлю растаять, как тают свечи.
Тают свечи, тают свечи…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Wyjdziesz późno wieczorem z domu.
Zamykając za sobą powoli drzwi.
Raz cię skrzywdził.,
Zostawił pod prysznicem białe śnieżyce.
Zapomnisz o nim do rana, wierzę.
Wyrzuć z serca smutek na wieczór.
W moich ramionach Cię rozgrzeję.,
Sprawię, że stopią się jak stopią się świece.
Gasisz światło, całujesz usta ostrożnie
Wierz mi — nie, ale moja dusza jest niespokojna.
Nasz sekret podzielimy się z Tobą w tajemnicy.
Tylko jeden księżyc nie jest przypadkowym świadkiem.
Gasisz światło, a noc staje się zdradą.
Tylko Ty i ja jesteśmy sami we wszechświecie.
Dla dwojga trochę słodkiego oszustwa.
Z miłości twojej chcę być zawsze pijany.
Wyjdziesz późno wieczorem z domu.,
Nic cię nie powstrzyma.
Więc co, powiedz, sprawia, że znowu
Do niego wrócić i wrócić?
Całujesz mnie i przytulasz.,
/ Align = "left" /
Ale złamane serce nie da się oszukać.
Ale tęsknisz za nim.
Gasisz światło, całujesz usta ostrożnie
Wierz mi — nie, ale moja dusza jest niespokojna.
Nasz sekret podzielimy się z Tobą w tajemnicy.
Tylko jeden księżyc nie jest przypadkowym świadkiem.
Gasisz światło, a noc staje się zdradą.
Tylko Ty i ja jesteśmy sami we wszechświecie.
Dla dwojga trochę słodkiego oszustwa.
Z miłości twojej chcę być zawsze pijany.
Gasisz światło, całujesz usta ostrożnie
Wierz mi — nie, ale moja dusza jest niespokojna.
Nasz sekret podzielimy się z Tobą w tajemnicy.
Tylko jeden księżyc nie jest przypadkowym świadkiem.
Gasisz światło, a noc staje się zdradą.
Tylko Ty i ja jesteśmy sami we wszechświecie.
Dla dwojga trochę słodkiego oszustwa.
Z miłości twojej chcę być zawsze pijany.
Wyjdziesz późno wieczorem z domu.
Zamykając za sobą powoli drzwi.
Raz cię skrzywdził.,
Zostawił pod prysznicem białe śnieżyce.
Zapomnisz o nim do rana, wierzę.
Wyrzuć z serca smutek na wieczór.
W moich ramionach Cię rozgrzeję.,
Sprawię, że stopią się jak stopią się świece.
Stopić świece, stopić świece…