Несчастный Случай — Снег идёт tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Снег идёт", wykonawca: Несчастный Случай.
Tekst piosenki
Туда-сюда, так-так, едва-едва —
Появляются ноги, потом сразу голова.
И, как Афродита из пены пивной,
Он каждое утро рождается вновь.
Какой ужасный дым, какой ужасный чад,
Его матери стареют, его чада кричат,
Он сидит на крыше, теплой, как булка хлеба,
Ковыряя указательным пальцем небо.
Снег идет из дырки в небесах,
Через дырку ему видно чьи-то белые глаза,
Он не ест, не спит, он слышит голоса.
Такое ощущение, что за потолком,
За лазурью, за глазурью, за небесным огнем
Кто-то постоянно шепчется о нем.
(Уо-уо-уо, ла-ла-ла,
Уо-уо-уо, ла-ла-ла,
Ибо что такое мир, когда не пир во имя Любви.
Туда-сюда, он дожил до 25 лет,
Уго деньги крошатся, как черствый хлеб,
Но этих подарков задрипанных фей
Еще хватает на книги и на портвейн.
Какой ужасный дым, какой ужасный чад,
Вчера он видел во сне восьмерых волчат
И по некоторым признакам он вычислил в них
Восьмерых нерожденных детей своих.
Припеев:
Снег идет из дырки в небесах,
Все волчата закрывают свои серые глаза,
Нам пора уснуть на трижды три часа.
Может быть, в какой-нибудь далекой стране,
На ветренной Венере или на полной Луне,
Кто-то также спит и видит нас во сне.
Уо-уо-уо, ла-ла-ла,
уо-уо-уо, ла-ла-ла,
ибо что такое мир, когда не пир во имя Любви.
Снег идет буквально каждый год.
Род приходит, род уходит, а снег все идет.
Он пойдет, приляжет и опять пойдет.
Tłumaczenie tekstu piosenki
W tę i z powrotem, w tę i z powrotem, w tę i z powrotem, w tę i z powrotem. —
Pojawiają się nogi, a następnie głowa.
I jak Afrodyta piana,
Każdego ranka rodzi się ponownie.
Co za okropny dym, co za okropny Chad,
Jego matki się starzeją, jego dzieci krzyczą,
Siedzi na dachu, ciepły jak bułka chleba,
Paląc palcem wskazującym niebo.
Śnieg pada z dziury w niebie,
Przez dziurę widzi czyjeś białe oczy,
Nie je, nie śpi, słyszy głosy.
Czuję się jak za sufitem.,
Za lazurą, za glazurą, za niebiańskim ogniem
Ktoś ciągle o nim szepcze.
/ Align = "left" / ,
Whoa, whoa, whoa, whoa, whoa, whoa, whoa, whoa, whoa, whoa,
Bo czym jest świat, Kiedy nie uczta w imię miłości.
Tam i z powrotem, dożył 25 lat,
Hugo pieniądze kruszą się jak czerstwy chleb,
Ale te dary wróżek
Wystarczy na książki i Porto.
Co za okropny dym, co za okropny Chad,
Wczoraj śniło mu się osiem wilków.
I według niektórych wskazań, obliczył w nich
Ośmioro nienarodzonych dzieci.
Przypisy:
Śnieg pada z dziury w niebie,
Wszystkie wilki zamykają szare oczy,
Musimy spać trzy razy trzy godziny.
Może w jakimś odległym kraju,
Na wietrznej Wenus lub na Pełni Księżyca,
Ktoś też śpi i widzi nas we śnie.
Whoa, whoa, whoa, whoa, whoa, whoa, whoa, whoa, whoa, whoa,
whoa, whoa, whoa, whoa, whoa, whoa, whoa, whoa, whoa, whoa,
bo czym jest świat, Kiedy nie uczta w imię miłości.
Śnieg pada dosłownie każdego roku.
Rod przychodzi, Rod odchodzi, a śnieg pada.
Pójdzie, położy się i znowu pójdzie.