Нигатив — Покаянная tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Покаянная", wykonawca: Нигатив.

Tekst piosenki

Пусть молитвой будет стих мой, от сих пор...
Не презри полупустых слов, и с лихвой...
Отплати прошу и восхвалю лик Твой...
Когда грянешь как вор, в мир мой...
Не гневись, но ...прости.
По милости Твоей великой
Приведи в монастырь.. В пустырь тихий...
Окропи иссопом и я очищусь
Как бы ни пал низко, убели Книги жизни
Листы. Жажду, неутолимую
Утоли хоть однажды. Неодолимую
Силу духов падших
Укроти. Я стражду
Иерусалима подашь мне сажень земли
Не чти в списках неисчислимых , неизлечимо жадных
Прости гордыню и ныне крепким будут духом пусть
Как серафимы... и изгони мою грусть, грех плотский
Гнев скотский, ленность тела.

Как пустыня Палестины, надменность- плен мой
Бесплодные годы пороги пороков
Где он? Жребий бедных, беды. Мечты, умопомрачительные нарочито
Язвы, проказы смерти, пропитаны ядом, едким
Сжалься, что редким.
Прихожанином храма я был недавно,
А теперь там и вовсе простыл след мой
Отец, оправдаться мне бы, но слов не найти. И на лет сто
Ведь поклоны считал, вздорной покорностью
Дай сил подставить правую щеку жестоким
И крохи оставить другим, раздав сундуки
Полные.Отплати благодатью моим предателям,
Обрати в их счастье врагов проклятия.
Не безучастно, подари мне покаяние,
И подаянием пусть станут слёз капли

Я не верю никому ни на ноготь
Только Богу
И только Он Судья мне
Камни? Что же. Бросайте – они меня не тронут
Уходите прочь, оставьте.
Я не верю никому ни на ноготь
Только Богу
И только Он Судья мне
Камни? Что же. Бросайте – они меня не тронут
Уходите прочь, оставьте!

Спертый шепот. Боже мой, Боже мой!
Помилуй народ мой, не казни за гороскопы,
Стопки книг проклятых.
Они с ума сошли!
Упрямо и уперто скопом строят гроб свой
Дети денег!
Им подавай истерик, по телеку сенсаций
Блаватску, Рериха, дурацких
Где им твой Пётр? Не хотят жить в сплетнях
И плети новой секты, где жизнь как цацка
Лона Вавилона-
-Москва мертва и нам не долго
В силу долга полна всесилия
И там купола и посты
Лишь кресты на могилах их
И в душах мгла.
Сколько их, оставили, православие?!
Ради доли вседозволенности
Сегодня, вчера, ранее
И ждут раненых преисподнии
Секунды считая, Господи образумь их!

Я не верю никому ни на ноготь
Только Богу
И только Он Судья мне
Камни? Что же. Бросайте – они меня не тронут..
Уходите прочь, оставьте.
Я не верю никому ни на ноготь
Только Богу
И только Он Судья мне
Камни? Что же. Бросайте – они меня не тронут
Уходите прочь, оставьте!

Tłumaczenie tekstu piosenki

Niech modlitwą będzie mój werset, od teraz...
Nie pogardzaj półpustynnymi słowami, a więcej niż...
Odpłać proszę i chwalę oblicze twoje...
Kiedy będziesz złodziejem, wejdziesz do mojego świata...
Nie złość się, ale ...pardon.
Dzięki Twojej łasce Wielkiej
Przyprowadź go do klasztoru.. Na pustkowiu cichy...
Posyp hyzopem, a oczyszczę się.
Bez względu na to, jak nisko upadł, zabrali Księgi Życia
Arkusz. Spragniony, niestrudzony
Utoń choć raz. Niezwyciężony
Moc duchów upadłych
Ukrócić. Strzegę
Jeruzalem
Nie czcz na listach nieobliczalnych, nieuleczalnie chciwych
Przebacz pychę, a teraz będzie silny duch niech
Jak Serafini... i wypędzić mój smutek, grzech cielesny
Gniew bydła, lenistwo ciała.

Jak pustynia Palestyny, arogancja jest moją niewoli
Bezowocne lata progi wad
Gdzie on jest? Losy biednych, kłopoty. Marzenia, zapierające dech w piersiach celowo
Wrzody, trąd śmierci, przesiąknięte trucizną, żrące
Zlituj się nad tym, co rzadkie.
Parafianinem świątyni byłem niedawno,
/ Align = "left" /
Ojcze, chciałbym się usprawiedliwić, ale nie mogę znaleźć słów. I sto lat
W końcu pokłon uważał za absurdalne posłuszeństwo
Daj siłę, aby zastąpić prawy policzek okrutny
I pozostawić okruchy innym, miażdżąc skrzynie
Pełny.Odpłać łaską moim zdrajcom,
Zmień w ich szczęście wrogów klątwy.
Nie martw się, daj mi pokutę,
I niech łzy spadną

Nie ufam nikomu na paznokciu.
Tylko Bogu
I tylko on jest moim sędzią.
Kamienie? Cóż. / Align = "left" /
Odejdźcie, zostawcie.
Nie ufam nikomu na paznokciu.
Tylko Bogu
I tylko on jest moim sędzią.
Kamienie? Cóż. / Align = "left" /
Odejdźcie, zostawcie!

Szepty. O mój Boże!
Zmiłuj się nad ludem moim, nie karaj za horoskopy,
Stosy przeklętych książek.
Oszaleli!
Uparcie i uparcie budują trumnę
Dzieci pieniędzy!
Daj im histerię, w telewizji sensacji
Bławatska, Rerycha, głupich
Gdzie jest Twój Piotr? Nie chcą żyć w plotkach
I bicz nowej sekty, gdzie życie jest jak tsatska
Lona Babilon-
- Moskwa nie żyje.
Z powodu długu jest pełna wszechmocy
Tam są kopuły i posterunki.
Tylko krzyże na ich grobach
I w duszach mrok.
Ilu z nich zostało, prawosławie?!
Ze względu na ułamek swobody
Dzisiaj, wczoraj, wcześniej
I czekają na rannych w piekle
Licząc sekundy, Panie, przemów ich!

Nie ufam nikomu na paznokciu.
Tylko Bogu
I tylko on jest moim sędzią.
Kamienie? Cóż. Nie skrzywdzą mnie..
Odejdźcie, zostawcie.
Nie ufam nikomu na paznokciu.
Tylko Bogu
I tylko on jest moim sędzią.
Kamienie? Cóż. / Align = "left" /
Odejdźcie, zostawcie!