Ноль — Московский вокзал tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Московский вокзал", wykonawca: Ноль.

Tekst piosenki

Как-то раз на Московском вокзале
(был уж, верно, двенадцатый час)
Мы стояли и поезда ждали,
Когда вы поглядели на нас.
В оках пьяных лукаво искрилась
Гонорей прозрачная тень.
Мы сказали: «Вам и не снилось,
Как сегодня нам лень».
Ты в пальто, провонявшая адом,
Спотыкаясь, прошла мимо нас.
Нет, о Боже, такое мне не надо,
Лучше я обниму унитаз.
По мурлу растекается краска,
А в глазах затаилась печаль.
Не нужна мне сейчас твоя ласка,
Лучше я отвернусь невзначай.
Подбежала тут старая шлюха
(на Армстронга похожа она),
Ковыряя ногтем свое ухо,
Предложила с ней выпить вина.
Что глядишь на меня, как икона,
Словно старый гудишь керогаз?
Нет, такой мне и даром не надо,
Лучше я обниму унитаз.
И терпеть я не мог ее больше,
И бутылкой ей дал по шарам —
Всех их ветром как будто бы сдуло —
Разбежались по темным дворам.
Тут свистки в воронках прикатили,
Делать ноги пришлось поскорей.
Больше я не хожу на вокзалы
Прогуляться среди фонарей.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Raz na Moskiewskim dworcu kolejowym
(to prawda, dwunasta godzina)
Staliśmy i czekaliśmy na pociągi.,
Kiedy na nas spojrzałeś.
W okowach pijanych chytrze iskrzyła
Rzeżączka przezroczysty Cień.
Powiedzieliśmy: "nie śniło Ci się,
Jak dziś jesteśmy leniwi".
Jesteś w płaszczu, śmierdząca piekłem.,
Potykając się, minęła nas.
Nie, Boże, nie chcę tego.,
Wolę przytulić toaletę.
Przez mruczenie rozprzestrzenia się farba,
A w oczach czaił się smutek.
Nie potrzebuję teraz Twojej pieszczoty,
Lepiej się odwrócę.
Podbiegła tu stara dziwka
(wygląda jak Armstrong),
Dłubanie paznokciem w uchu,
Zaprosiłam ją na wino.
Że patrzysz na mnie jak ikona,
Jak stary szumiący kerogaz?
Nie, Nie potrzebuję czegoś takiego.,
Wolę przytulić toaletę.
I nie mogłem jej dłużej znieść.,
I dał jej butelkę w kulki —
Ich wiatr zdmuchnął. —
Biegliśmy po ciemnych podwórkach.
Gwizdki w lejkach przyleciały,
Nogi musiały się pospieszyć.
Nie chodzę już na dworce.
Spacer wśród latarni.