Ноль — Спид tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Спид", wykonawca: Ноль.
Tekst piosenki
С кем-то сношаясь, вирус подцепили, с Африкой или с Америкой.
Дома, как ножом по сердцу, новая истерика.
Беспокоятся родственники, родители и знакомые
Как бы нам не заболеть, как бы уберечься.
С дефицитом иммунитета я гуляю ночью по улицам
И ничего, теперь уж ничего не боюсь.
Только дома, мама дома, мама дома волнуется,
Вдруг, меня где пристрелят или простужусь.
Дорогая моя, со мной ничего не случиться.
Твои глаза мерцают в ночи, как стекло.
И если меня поймают в парадной гомосексуалисты,
Еще неизвестно, кому из нас не повезло.
Мимо меня проносятся люди, исковерканные судьбою.
Этой ночью будет тепло и светло.
Если ты останешься этой ночью рядом со мною,
Еще неизвестно, кому из нас не повезло.
И не надо печалиться, что с нами может случиться!
Мы в этой жизни премся смертям всем назло.
И если меня поймают в парадной гомосексуалисты,
Еще неизвестно, кому из нас не повезло.
Если меня раздавит трамвай или переедет машина,
То надгробные речи будут мне никчему.
Ведь пока врачи соберутся и сделают вакцину,
Я заболею, сдохну, скисну, умру.
Нет причины печалиться, что с нами может случиться!
Мы в этой жизни премся смертям всем назло.
И если меня задавят в парадной гомосексуалисты,
Еще неизвестно, кому из нас не повезло.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Z kimś uprawiającym Seks, wirus został złapany, z Afryką lub Ameryką.
W domu, jak nóż w serce, Nowa histeria.
Martwią się krewni, rodzice i znajomi
Jak byśmy nie zachorowali, jak byśmy byli bezpieczni.
Z niedoborem odporności chodzę nocą po ulicach
I nic, teraz już się niczego nie boję.
Tylko w domu, mama w domu, mama w domu martwi się,
Może mnie zastrzelą albo przeziębię.
Moja droga, nic mi się nie stanie.
Twoje oczy migoczą w nocy jak szkło.
A jeśli mnie złapią w paradnej homoseksualiści,
Nie wiadomo, który z nas ma pecha.
Mijają mnie ludzie pokrzywdzeni losem.
Tej nocy będzie ciepło i jasno.
Jeśli zostaniesz ze mną Tej nocy.,
Nie wiadomo, który z nas ma pecha.
I nie smuć się, co się z nami stanie!
W tym życiu wszyscy umieramy na złość.
A jeśli mnie złapią w paradnej homoseksualiści,
Nie wiadomo, który z nas ma pecha.
Jeśli tramwaj mnie zmiażdży lub przejedzie samochód,
Te pogrobowe przemówienia będą dla mnie bezwartościowe.
W końcu, podczas gdy lekarze zbierają się i robią szczepionkę,
Będę chory, martwy, kwaśny, martwy.
Nie ma powodu, by się smucić, co może nam się przydarzyć!
W tym życiu wszyscy umieramy na złość.
I jeśli mnie zmiażdżą w paradnej homoseksualiści,
Nie wiadomo, który z nas ma pecha.