Оргия праведников — Сицилийский виноград tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Сицилийский виноград", wykonawca: Оргия праведников.

Tekst piosenki

Напоенный светом Солнца,
Я дремал под сенью лоз,
Только руки цвета бронзы,
Отвлекли меня от грез.
Бормотал напев старинный
Налетевший с моря бриз,
Мной наполнили корзины
И влекли по склону вниз.
Еле виден из-под клади,
Топал ослик — цок да цок.
Так я въехал на осляти
В ликовавший городок.
На руках меня с мольбою
Нес священник к алтарю
И кропил Святой Водою
Плоть янтарную мою.
Olela, чудо, Дева Мария!
Olela, чудо, Святой Себастьян!
А потом меня свалили
В чан, подобный кораблю,
И плясали, и давили
Плоть янтарную мою,
Растерзали, умертвили
Плоть прекрасную мою!
Под давильщика стопою
Сокрушалась жизнь моя,
И бурлила кровь рекою,
И текла через края.
О, что за мука, Дева Мария!
Что за страданье, Святой Себастьян!
Но пред миром пораженным
Я сбежал ручьем с вершин
И предстал преображенным,
Запечатанным в кувшин.
Годы в каменном подвале
Под стеной монастыря
Превращалась в лед и пламень
Кровь янтарная моя.
Годы без света, Дева Мария!
Годы во мраке, Святой Себастьян!
Отворив Врата Заката
В подземелие вошли
Два Сияющих прелата
И склонились до земли.
Гром ударил с колоколен.
В Чашу Света пролита,
Воспаряет над престолом
Кровь пречистая Христа.
Истинно чудо, Дева Мария!
Истинно чудо, Святой Себастьян!
И скорбящих, и заблудших
Приглашаю я на пир.
Я вовек единосущен
Тем, Кто создал этот мир.
Переполнена любовью,
Всем сияет с алтаря
Чаша с Истинною Кровью-
Кровью цвета янтаря.
О, что за радость, Дева Мария!
Что за блаженство, Святой Себастьян!

Tłumaczenie tekstu piosenki

Zalany światłem słońca,
Drzemałem w cieniu winorośli,
Tylko ręce w kolorze brązu,
Odciągnęli mnie od marzeń.
Mamrotał śpiew
Nadlatująca z morza bryza,
/ Align = "left" /
I pociągnął w dół.
Ledwo widoczny spod bagażu,
Tupal osioł-ZOK da ZOK.
Więc wjechałem na osła
Do radosnego miasteczka.
Na rękach mnie z błaganiem
Niósł księdza do ołtarza
I posypał świętą wodę
Ciało moje bursztynowe.
Olela, cud, Maryjo!
Olela, cud, Święty Sebastian!
A potem mnie wyrzucili.
Do kadzi podobnej do statku,
I tańczyli, i naciskali
Ciało moje bursztynowe,
Rozszarpani, zabici
Ciało moje piękne!
/ Align = "left" /
Moje życie było żałosne,
I krwawiła rzeką,
I płynęła przez brzegi.
Co za męka, Maryjo!
Co za cierpienie, Święty Sebastianie!
Ale przed światem dotkniętym
Uciekłem potokiem ze szczytów
I pojawił się przemieniony,
Zamknięte w słoiku.
Lata w kamiennej piwnicy
Pod murem klasztoru
/ Align = "left" /
Moja krew jest Bursztynowa.
Lata bez światła, Maryjo!
Lata w mroku, Święty Sebastianie!
Otwierając Bramy Zachodu Słońca
Do podziemia weszli
Dwóch promiennych prałatów
I pochylili się do ziemi.
Grzmot uderzył w dzwon.
W kielich światła rozlany,
Wznosi się nad tronem
Krew Chrystusa jest czysta.
Prawdziwy cud, Maryjo!
Prawdziwy cud, Święty Sebastianie!
Żałobników i zabłąkanych
Zapraszam na ucztę.
Jestem na zawsze jednomyślny
Tym, którzy stworzyli ten świat.
Przepełniona miłością,
Wszystko świeci z ołtarza
Kielich z prawdziwą krwią-
Krwią koloru bursztynu.
Co za radość, Maryjo!
Co za błogość, Święty Sebastianie!