Paco — En temps de crise tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "En temps de crise", wykonawca: Paco.

Tekst piosenki

Faut que j’m'écarte du vice, du biz et d’cette banlieue
En temps d’crise, n’attends pas qu’tes rêves s’exaucent
Mis à part l’espoir, crois-tu qui reste quelque chose?
(Paco)
Par ici la vie c’est résine mal vicère
Flicaille mal vissée fric sale et misère
Grisaille et civières, vicelards en vil-ci
Fils faut faire fissa, vite s’barrer d’ici
Vés-qui la crise, ne pas s’distraire
Eviter l’asphyxie c’est trouver l’emprise d’air
Dur, d’se défaire d’ces conditions précaires
On espère tous un jour d’faire son bifton péper
S’extraire, d’cette atmosphère citadine
A trop squatter l’terre-terre c’est l’veau-cer qui s’abime
Une tumeur, ici la haine a pris racine
Vu l’heure parle pas d’humeur la mienne est irascible
(Swift Guad & Paco)
(Swift Guad)
On a pas sonné nos crânes au marteau et au burin
J’ai boycotté l’industrie j’aime pas trop les grosses putains
T’inquiète pas j’prends d’l’argent, au lasso et au turbin
Protégez vos intérêts, on va voler vos butins
Des efforts surhumains, un homicide trop technique
J'écris du soir au matin dans mon taudis si bordélique
Premier album en 2008 avec un style si colérique
Rap illicite j’invite les vils-ci au suicide collectif
J’ai les cheveux qui grisonnent, les chicots qui jaunissent
Si le rap est accusé j’suis l’avocat commis d’office
S’il arrive à s'échapper n’appelez pas la maudite police
Le quotidien rend malade sur nos papiers nos bics vomissent
Donc prévenez docteur House, j’veux ma dose de vicodine
Misogyne, et lunatique j’fais peur à ma p’tite copine
Immobile et malsain parc’qu’ici le vice domine
Montreuil-Sous, ville hostile, attention on vise vos beefs
(Swift Guad & Paco)

Tłumaczenie tekstu piosenki

Muszę oderwać się od występku, biznesu i tego przedmieścia.
W czasie kryzysu nie czekaj, aż Twoje marzenia się spełnią
Poza nadzieją, jak myślisz, kto coś ma?
(Paco)
Tutaj życie jest żywicą zła
Milicja źle wkręca pieniądze brudne i cierpienie
Siwica i nosze, wicelardzi z podłych
Syn musi zrobić fissa, szybko się stąd wydostać
Ves-kto jest kryzys, nie rozpraszać
Unikanie zadławienia oznacza znalezienie uścisku powietrza
Trudno pozbyć się tych niestabilnych warunków
Wszyscy mamy nadzieję, że pewnego dnia zrobimy bifton Peper
Wyrwać się z tej miejskiej atmosfery
Zbyt przysadzisty Ziemia-Ziemia to cielę-cer, które spada
Guz, tutaj zakorzeniona nienawiść
Widziałem czas mówić nie W nastroju moje irytujące
(Swift Guad & Paco)
(Swift Guad)
Nie dzwonią nasze czaszki młotkiem i dłutem
Zbojkotowałem branżę, nie lubię wielkich dziwek.
Nie martw się, wezmę pieniądze, lasso i turbinę.
Chrońcie swoje interesy, a my ukradniemy wasze łupy.
Nadludzki wysiłek, zbyt techniczne morderstwo
Piszę od wieczora do rana w moim takim bordowym slumsie
Pierwszy album w 2008 roku z takim porywczym stylem
Nielegalny RAP wzywam nikczemnych ludzi do zbiorowego samobójstwa
Moje włosy stają się szare, korzenie żółkną
Jeśli RAP zostanie oskarżony, jestem prawnikiem wyznaczonym na stanowisko.
Jeśli uda mu się uciec, nie dzwoń na cholerną policję.
Codziennie boli na naszych papierach nasze Biki wymiotują
Powiedz Dr. House ' owi, że potrzebuję Vicodinu.
Mizoginista i obłąkany przerażam moją małą dziewczynę
Nieruchomy i niezdrowy, bo tu rządzi występek
Montreuil-sous, wrogim mieście, uwaga skierowana jest do wołowiny
(Swift Guad & Paco)