Pato Machete — Soy tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Soy", wykonawca: Pato Machete.
Tekst piosenki
Largas ya las tardes sobre de la primavera
Piernas y atrasadas deslizando la acera
Oportunidad para seguir aquella estela
Esa que arrastrando la noche negra se lleva
Uno entre tantos pero no solo un cualquiera
Posibilidad dependera de la manera
Solo intentando se mitiga la espera
Sobre de el pasto se refleja la estrella
Tan largas las horas solo frenan cada tanto
Queda la memoria expuesta para el contrabando
De lo de el cerro de el bueno y del santo
Solo a mi manera y solo entre mi bando
Desde hace rato que se escucha ese canto
Curando las penas y curando el espanto
Vieja es la escuela para el tuyo desencanto
Fuerte es la huella de la espuela donde ando
Soy frenético y tísico, poético, analítico
Fatídico, alcohólico, neurótico, político
Alquímico, satírico, melódico, agónico
Orgánico, armónico, crónico, clínico
Tan largas las noches en lo de el otro dia
Luces en el puerto anunciando la partida
El brazo al aire marcaria la despedida
Esa que empezo pero mas nunca acabaria
Música y humo el cuadro ambientaría
Como cada vez de nuevo se celebraría
Ce le bra ria…
Millones de pasos rellenando la tarima
Muchos ya los años sobre de la misma esquina
De entre de las cenizas y de entre las ruinas
Mismas coordenadas y mismas serán las siglas
Y es que el suelo nuestro lleva un velo encima
El chiste no solo consiste en llegar arriba
Soy frenético y tísico, poético, analítico
Fatídico, alcohólico, neurótico, político
Alquímico, satírico, melódico, agónico
Orgánico, armónico, cronico, clínico
Siendo el que fue el de ayer
Aquel del nunca es ser
El creer y el después
Lejanía y volver
El que fue el de ayer
Aquel del nunca es ser
El creer y el después
Lejanía y volver
Volver, volver, volver
Soy frenético y tísico, poético, analítico
Fatídico, alcohólico, neurótico, político
Alquímico, satírico, melódico, agónico
Orgánico, armónico, cronico, clínico
Tłumaczenie tekstu piosenki
Długie i późne wieczory o wiosnę
Nogi i do tyłu przesuwają się po chodniku
Możliwość podążania tym śladem
Ta, która ciągnie czarną noc, zabiera
Jeden z wielu, ale nie tylko jeden
Możliwość zależy od sposobu
Po prostu próba łagodzi oczekiwanie
Gwiazda odbija się na trawie
Tak długo zegar tylko od czasu do czasu zwalnia.
Pamięć pozostaje otwarta na przemyt
Z El Cerro de El Bueno i Del Santo
Tylko na swój sposób i tylko po mojej stronie.
Od dawna słyszę ten śpiew.
Uzdrawianie smutku i uzdrawianie strachu
Stara szkoła dla Twojego rozczarowania
Silny jest śladem ostrogi, gdzie chodzę.
Jestem szalony i Tizzy, poetycki, analityczny
Fatalny, alkoholik, neurotyk, polityk
Alchemiczny, satyryczny, melodyjny, agoniczny
Organiczny, harmonijny, przewlekły, kliniczny
Tak długie noce.
Światła w porcie ogłaszające odejście
Ręka w powietrzu oznaczałaby pożegnanie.
Ten, który zacząłem, ale już nigdy się nie skończy.
Muzyka i dym obraz będzie
Jak za każdym razem znowu będzie obchodzony
Se le BRA RIA…
Miliony kroków wypełniają podłogę
Wiele lat z tego samego kąta
Z popiołów i ruin
Te same współrzędne i te same skróty
I to właśnie nasza ziemia nosi zasłonę na wierzchu
Żart nie polega tylko na pójściu na górę
Jestem szalony i Tizzy, poetycki, analityczny
Fatalny, alkoholik, neurotyk, polityk
Alchemiczny, satyryczny, melodyjny, agoniczny
Organiczny, harmonijny, przewlekły, kliniczny
Będąc tym, kim byłem wczoraj.
Ten, który nigdy nie jest istotą
Wierzyć i po
Oddalenie i powrót
Ten, który był wczoraj.
Ten, który nigdy nie jest istotą
Wierzyć i po
Oddalenie i powrót
Do tyłu, do tyłu, do tyłu.
Jestem szalony i Tizzy, poetycki, analityczny
Fatalny, alkoholik, neurotyk, polityk
Alchemiczny, satyryczny, melodyjny, agoniczny
Organiczny, harmonijny, przewlekły, kliniczny