Pereza — Matar al cartero tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Matar al cartero", wykonawca: Pereza.

Tekst piosenki

Llevo mucho tiempo fuera de mí
Perdido y como si no tuviera alma
Haciendo el perro por los bares
Perdiendo el hilo
Pidiendo a gritos un poco de calma.
Nada me sale, o me sale mal
Todo lo que hago no sirve para nada
Pongo empeño y quiero hacerlo bien
Pero al final todo se caga.
Y nada es suficiente y no sé por qué
Me falta algo y no sé qué
Tengo de todo dentro de un orden
Pero en el fondo nada que importe.

Nena, nena, nena, nena,
No es por ti,
Es lo de siempre,
No es nada nuevo.
Y cada vez más solo y más pellejo,
Dos días tristes, dos días pedo.
No llegan cartas desde hace tiempo
Creo que voy a matar al cartero.

Y a tu lado perdí mi tiempo,
Lo volvería a perder de nuevo
Para mí lo facil es odiarte
Pero debo de estar haciendome viejo.

Y nena, nena, nena, nena,
No es por ti,
Lo que tuvimos,
Ya ni me acuerdo.
Y cada vez más solo y más pellejo,
Dos días tristes, dos días pedo.
No llegan cartas desde hace tiempo,
Creo que voy a matar al cartero.

Y yo bebiendo, fumando,
Me voy elevando
Perdiendome un rato,
Buscando algo.
Perdonándome el no volar
Porque bailando y soñando
Vamos tirando.
Y nena, nena, nena, nena,
No es por ti,
Es lo de siempre,
Vamos tirando.

Y cada vez más solos y más pellejos,
Mejor reírse, es lo más serio.
No llegan cartas desde hace tiempo,
Creo que voy a acabar...

Cada vez más solo y más pellejo,
Dos días tristes, dos días pedo.
No llegan cartas desde hace tiempo,
Creo que voy a matar al cartero.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Nie byłem zagubiony przez długi czas i jakbym nie miał duszy, robiąc psa po barach, tracąc nić, krzycząc, żeby trochę się uspokoić.
Wszystko, co robię, jest bezużyteczne. staram się robić to dobrze, ale w końcu wszystko się spieprzy.
I nic nie jest wystarczające i nie wiem, dlaczego czegoś mi brakuje i nie wiem, czy mam wszystko w porządku, ale w głębi duszy nic, co ma znaczenie.

Kochanie, kochanie, kochanie, to nie dla ciebie, to jak zwykle, to nic nowego.
I coraz bardziej samotny, dwa smutne dni, dwa dni pierdnięcie.
Od dawna nie ma listów, więc myślę, że zabiję listonosza.

A przy tobie zmarnowałem swój czas, straciłbym go ponownie łatwo mi cię nienawidzić, ale muszę się starzeć.

I kochanie, kochanie, kochanie, kochanie, to nie przez Ciebie, to, co mieliśmy, już nie pamiętam.
I coraz bardziej samotny, dwa smutne dni, dwa dni pierdnięcie.
Od dawna nie ma listów, więc chyba zabiję listonosza.

I piję, palę, wspinam się, gubię się na chwilę, szukam czegoś.
Przepraszam, że nie latam, ponieważ tańczymy i marzymy, ciągniemy.
I kochanie, kochanie, kochanie, kochanie, to nie przez Ciebie, to jak zwykle, ciągniemy.

I coraz więcej pojedynczo, lepiej się śmiać, to jest najpoważniejsze.
Od dawna nie ma listów, więc chyba skończę...

Coraz więcej i więcej, dwa smutne dni, dwa dni pierdnięcie.
Od dawna nie ma listów, więc chyba zabiję listonosza.