Peter Lemarc — Detta blir min död tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Detta blir min död", wykonawca: Peter Lemarc.

Tekst piosenki

Det snöade på min begravning
Snön som föll närmast smälte fort
Prästen sa han inte känt mig personligen
Sen ljög han om allt gott jag hade gjort
I ett väder ingen människa välsignat
Rabblade de närmsta «fader vår»
Nåns ungar kastade snöbollar mot molnen
I våta skor började några redan gå
Och där jag låg jag under mosskransar och granris
Som en pojke i en allt för stor kostym
Med en blombukett som vissnat vid min sida
Flera famnar djupt nere i dyn
Som om jorden hade öppnat sig och svalt mig
Utan att jag ens hann fått ta adjö
När den åttonde klockan ljöd ifrån kapellet
Tänkte jag — detta blir min död
Jag frös och kände tårarna komma
Men jag grät bara för all den tid som gått
Att varje timma, var sekund är räknad
Var någonting som jag aldrig förstått
Jag vandrade genom alla år som varit
I en labyrint av självförakt
En skugga i en spegel kom emot mig
En kontur som inte kunde ses exakt
Denna ledsagarinna gav mig handen
Tog mig till en port i en återvändsgränd
Vad som än fanns där bakom porten
Var jag allt för rädd för att våga öppna den
Och jorden hade öppnat sig och svalt mig
Och färgat hela himmelen röd
När den nionde klockan ljöd ifrån kapellet
Tänkte jag — detta blir min död
Som i en drogad sömn, som i en slummer
Sjönk jag i en ejderdunsbädd
Jag visste att smärtan snart var över
Jag var inte längre rädd
På andra sidan rädslan fanns en frihet
Som jag aldrig hade känt förut
En aning av en evighet, en stillhet
Som när allt är över, allt är slut
Och när jorden hade öppnat sig och svalt mig
Och täckt över allt med nyfallen snö
När den tionde klockan ljöd ifrån kapellet
Visste jag att — detta blir min död
Här kunde ju historien ha slutat
På en kyrkogård vid en bortglömd grav
Men detta är en grav där ingen vilar
Här ligger den jag en gång var…

Tłumaczenie tekstu piosenki

Na moim pogrzebie padał śnieg.
Śnieg, który spadł najbliżej, stopił się szybko, kapłan powiedział, że nie znał mnie osobiście, a potem kłamał o wszystkich dobrych rzeczach, które zrobiłem w pogodzie, nikt nie błogosławił, nie grzmiał najbliższego "naszego Ojca", czyjeś dzieci rzucały śnieżkami w chmury w mokrych butach, niektórzy już zaczęli chodzić, a gdzie leżałem, byłem pod mchowymi wieńcami i gałęziami świerkowymi, jak chłopiec w zbyt dużym garniturze z bukietem kwiatów zwiędłych obok mnie.
Kilka sążni głęboko w Wydmie,
Jakby ziemia się otworzyła i mnie pochłonęła.,
Nie miałam nawet czasu się pożegnać.
Kiedy zabrzmiał ósmy dzwon z kaplicy.
Myślałem, że to będzie moja śmierć.
Zamarzłam i poczułam łzy.,
Ale cały czas płakałam.,
Że każda godzina, każda sekunda się liczyła
Coś, czego nigdy nie rozumiałam.
Błąkałem się przez te wszystkie lata.
W labiryncie nienawiści
Do siebie, cień w lustrze przyszedł do mnie,
Kontur, którego nie można było zobaczyć, to
Ten opiekun dał mi rękę.,
Doprowadził mnie do bramy w ślepy zaułek.
Wszystko, co było za bramą.
Czy bałem się go otworzyć,
I ziemia otworzyła się i pochłonęła mnie
I pomalowałam całe niebo na Czerwono.,
Kiedy z kaplicy zabrzmiał dziewiąty dzwon?
Myślałem, że to będzie moja śmierć.,
Jak we śnie pod narkotykami, jak we śnie.
Czy zanurzyłem się w łóżku
Edderdana, wiedziałem, że ból prawie się skończył.,
Już się nie bałem.
Po drugiej stronie strachu była wolność,
O której nigdy wcześniej nie wiedziałem.,
Aluzja do wieczności, cisza,
Jakby to koniec, to koniec.
A kiedy ziemia się otworzyła i pochłonęła mnie,
I pokryta świeżym śniegiem,
Kiedy zabrzmiał dziesiąty dzwon z kaplicy.
Czy wiedziałem, że to będzie moja śmierć?
Tutaj historia mogłaby się skończyć
Na cmentarzu w zapomnianej Mogile,
Ale to Grób, w którym nikt nie spoczywa.
Tam kiedyś byłem...