Петлюра — Дочь прокурора tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Дочь прокурора", wykonawca: Петлюра.
Tekst piosenki
Там в семье прокурора, в безмятежной отраде жила дочка — красотка с белокурой
косой,
Как отец, горделива и прекрасна собою с голубыми глазами и открытой душой.
Было ей восемнадцать, никому не доступна, понапрасну ребята увлекалися ей —
Никогда не посмотрит, не подарит улыбки и с каким-то презрением все глядит на парней.
Но однажды на танцах горделивый и быстрый к ней шикарно одетый подошел паренек —
Горделивый красавец из преступного мира поклонился ей в ноги и увел за собой.
Было много там водки, было много веселья только вдруг отчего-то загрустил
паренек:
Ничего он не хочет, ничего не желает, только тело красотки, только водку лишь
пьет.
Но судьба воровская меняется часто: то тюрьма, то свобода, то опять лагеря…
И в один понедельник, в этот вечер ненастный он спалил на балу, и ее, и себя.
Там за красным столом, одураченный дымом, за стаканом стакан воду пьет прокурор,
А на черной скамье, на скамье подсудимых, сидит дочка красотка и молоденький
вор.
Попросил он свободы попрощаться с женою, попрощаться с женою на одну только
ночь,
И отец согласился, обливаясь слезою, ведь не думал отец, что судить будет дочь.
И отец согласился, обливаясь слезою, ведь не думал отец, что судить будет дочь.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Tam w rodzinie prokuratora, w pogodnej radości żyła córka-piękna z blondynką
kosa,
Jako ojciec, dumna i piękna z niebieskimi oczami i otwartą duszą.
Miała osiemnaście lat, nikt nie jest dostępny, na próżno faceci ją zafascynowali —
Nigdy nie spojrzy, nie da uśmiechu i z jakąś pogardą patrzy na facetów.
Ale pewnego dnia na tańcu dumny i szybki do niej elegancko ubrany podszedł chłopak —
Dumny przystojny mężczyzna z podziemia pokłonił się jej w nogi i zabrał za sobą.
Było tam dużo wódki, było dużo zabawy tylko nagle z jakiegoś powodu smutny
chłopaczek:
Nic nie chce, nic nie chce, tylko ciało urody, tylko wódkę tylko
pić.
Ale los złodzieja zmienia się często: to więzienie, to wolność, to znowu obozy…
I pewnego poniedziałku, tego wieczoru, spalił się na balu, jej i siebie.
Tam przy czerwonym stole, oszukany dymem, za szklanką szklankę wody pije prokurator,
A na czarnej ławce, na ławie oskarżonych, siedzi córka piękna i młoda
złodziej.
Poprosił o wolność, aby pożegnać się z żoną, pożegnać się z żoną tylko dla jednej
noc,
A ojciec zgodził się, wylewając łzę, ponieważ nie sądził, że ojciec osądzi córkę.
A ojciec zgodził się, wylewając łzę, ponieważ nie sądził, że ojciec osądzi córkę.