Pierre Perret — Plein la poire tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Plein la poire", wykonawca: Pierre Perret.

Tekst piosenki

Tombant à vélo dans le fossé
En allant à la gare
Cette magnifique poupée troussée
Hardiment me déclare
Tendez-moi vos bras s’il vous plait
Et faites fissa
Et moi je croyais qu’elle disait
Faites-moi vite ça
Et j’en ai pris plein la poire
Mon premier voyage à Paris
Me remplit d’allégresse
Je prends le taxi le chauffeur me dit
Indiquez-moi l’adresse
Moi impatient je lui criais
Quai de la Redoute
Il a cru que je lui disais
Qu’est-ce ça peut te foutre
Et j’en ai pris plein la poire
J’arrive dans une impasse étroite
Encombré de mes valises
J’avise un rémouleur qui chante
En position assise
Et je lui dis fier artisan
Serre donc ta meule
Il crut que j’y disais fainéant
Ferme donc ta gueule
Et j’en ai pris plein la poire
Je frappe chez le cousin Raymond
J’y annonce la mort de sa mère
Qui a morflé un coup de goupillon
En boxant la chaisière
J’dis bon sang quelle mort elle a eut
Qui l’a souhaitée
Il a compris cette morue-là
Qui ne l’a sautée
Et j’en ai pris plein la poire
J'épouse une femme pleine d’ambition
Qui veut faire de l'épate
Pour s’acheter la télévision
On bouffe que des patates
Pour plaisanter j’y dis t’es une
P’tite économe
Elle a cru que je lui disais
T’es une petite conne
Et j’en ai pris plein la poire
Je me pointe chez un patron qui rit
D’apprendre que je débute
C’est toi le provincial qu’y me dit
C’est de là qu’arrivent les putes
De quel pays es-tu qu’y me fait
Près de Saint-Omer
Mais il a cru que je lui disais
Pas tant que ta mère
Et j’en ai pris plein la poire
Ec uré je rentre au pays
Et je retrouve mon père
Qui me dit tu n’as pas l’air ravi
De ton voyage d’affaires
Je dis hélas s’il n’y avait eu Que des hommes comme toi
Il cru que j’y disais j’ai vu Qu’des cons comme toi
Et j’en ai pris plein la poire

Tłumaczenie tekstu piosenki

Wpadnij na rower do rowu
W drodze na dworzec
Ta wspaniała lalka
Odważnie oświadcza mi
Proszę, wyciągnij ręce.
I zrób pęknięcie
Myślałem, że mówi.
Zrób to szybko.
I wziąłem dużo gruszki
Moja pierwsza podróż do Paryża
Napełnia mnie radością
Biorę taksówkę, szofer mi mówi
Daj mi adres.
- Krzyknąłem do niego niecierpliwie.
Reduta nadmorska
Myślał, że mu powiem.
Że to może cię przelecieć
I wziąłem dużo gruszki
Wchodzę w wąski ślepy zaułek.
Gromadziły się moje walizki
- Wykrzyknął remuler.
W pozycji siedzącej
I mówię mu dumny rzemieślnik
Więc ściśnij kamień młyński.
Myślał, że powiedziałem, że jest próżniakiem.
Więc zamknij się.
I wziąłem dużo gruszki
Pukam do kuzyna Raymonda.
W nim ogłaszam śmierć jego matki.
- Warknął jakiś Ghul.
Krzesło bokserskie
Mówię, jaka była śmierć.
Kto jej pragnął
Zrozumiał ten dorsz.
Kto tylko jej nie przegapił
I wziąłem dużo gruszki
Poślubię kobietę pełną ambicji.
Kto chce zrobić szokujące
Aby kupić sobie telewizor
Jemy tylko ziemniaki.
W żartach mówię, że jesteś
Oszczędny
Myślała, że jej mówię.
Jesteś głupia.
I wziąłem dużo gruszki
Podchodzę do śmiejącego się szefa.
Dowiedzenie się, że zaczynam
Jesteś prowincjałem, o którym ci mówię.
Stąd przychodzą dziwki.
Z jakiego kraju jesteś mi
Niedaleko Saint-Omer
Ale uwierzył, że mu mówię.
Nie tak bardzo jak twoja mama
I wziąłem dużo gruszki
EK Ure wracam do domu
I spotykam się z tatą.
Kto mi mówi, że nie jesteś zachwycony?
Z Twojej podróży służbowej.
Mówię, niestety, gdyby byli tylko ludzie tacy jak ty
Myślał, że mówiłem, że widział takich dupków jak ty.
I wziąłem dużo gruszki