Poncho K — Avaricia De Vejez tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Avaricia De Vejez", wykonawca: Poncho K.
Tekst piosenki
Dibujé en un paraíso vuestras caras
Asumiendo, yo tirando de una cuerda
Me aferré a la valentía en un destino sin gobierno
En el que nadie creía
Con mis huevos ¿quien podría?
Y ahora ¿quien se enfrenta a este fracaso?
¿Quien se acuesta ahogao en llantos?
Ya me duele la conciencia de hacer duelo en el silencio
Y ahora ¿quien se enfrenta a este fracaso?
¿Quien se acuesta ahogao en llantos?
Ya me duele la conciencia de hacer duelo en el silencio
Y de aguantar un mismo vaso
Y me parece casi ayer
Un medio día del montón
Por la cara pasa el tiempo
Pero no en vano y tuesta el pellejo
Ahora se que es un ladrón
Nos robaste la niñez
Y con ella esta ilusión
Que no me hace falta espejo
Pa saber que soy más viejo
Porque nos hacemos hombres
Pero nadie nos enseña
Porque veo pasar la vida
En un suspiro la historia
Y arrasando va guadaña
Mientras el cielo ni empaña
Y ahora ¿quien se enfrenta a este fracaso?
¿Quien se acuesta ahogao en llantos?
Ya me duele la conciencia de hacer duelo en el silencio
Y ahora ¿quien se enfrenta a este fracaso?
¿Quien se acuesta ahogao en llantos?
Ya me duele la conciencia de hacer duelo en el silencio
Y ahora ¿quien se enfrenta a este fracaso?
¿Quien se acuesta ahogao en llantos?
Ya me duele la paciencia de hacer duelo en el silencio
Y de aguantar un mismo vaso
Tłumaczenie tekstu piosenki
Narysowałem wasze twarze w raju.
Zakładając, że ciągnę linę,
Trzymałem się odwagi w losie bez rządu,
W którą nikt nie wierzył.
Z moimi jajami?
A kto teraz stoi przed tą porażką?
Kto leży, dławiąc się płaczem?
Już boli mnie sumienie, że żałuję w ciszy.
A kto teraz stoi przed tą porażką?
Kto leży, dławiąc się płaczem?
Już boli mnie sumienie, że żałuję w ciszy.
I wytrzymać tę samą szklankę
I wydaje mi się, że prawie wczoraj.
Pół dnia sterty
Czas mija po twarzy.
Ale nie na próżno i smaży skórę
Teraz wiem, że jest złodziejem.
Ukradłeś nasze dzieciństwo.
I z nią ta iluzja
Że nie potrzebuję lustra
Wiem, że jestem starszy.
Ponieważ stajemy się mężczyznami.
Ale nikt nas nie uczy.
Bo widzę, jak mija życie.
W westchnieniu historia
I dewastacja idzie pluć
Dopóki niebo nie zachmurzy
A kto teraz stoi przed tą porażką?
Kto leży, dławiąc się płaczem?
Już boli mnie sumienie, że żałuję w ciszy.
A kto teraz stoi przed tą porażką?
Kto leży, dławiąc się płaczem?
Już boli mnie sumienie, że żałuję w ciszy.
A kto teraz stoi przed tą porażką?
Kto leży, dławiąc się płaczem?
Mam już cierpliwość, by opłakiwać w ciszy.
I wytrzymać tę samą szklankę