Попкорн — Она tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Она", wykonawca: Попкорн.
Tekst piosenki
На шумных дискотеках её не заметишь,
И в модной тусовке сегодня не встретишь.
Просто снова одна…
Онааа…
Одна в своей квартире, холодно и пусто.
Ей сегодня одиноко и немного грустно.
Стоит у окна…
Онааа…
Ей просто хочется
Скрасить одиночество,
Пустые дни
И бессонные ночи.
Вдоль витрин ночного города,
Не замечая холода,
Она идёт одна.
Совсем одна…
Идёт одна…
Она…
Ты любила смотреть, как падает снег с неба,
Снег с неба, с окон трамвая.
Мечтая о том, что бывает где-то и лето.
Где-то солнце палит.
Депо. Выходишь, идёшь, не спеша.
Огни, фары, фонари, витрины раскрашенные рекламой.
Всё по барабану. Достаточно грамма улыбок прохожих.
Почему же злые рожи, почему же, кто же поможет.
Дальше идёшь домой. Подъезд, пароль, этаж.
Скучал лишь кот по кличке Грандж.
Звонок, сосед — есть чё. Нет.
Блин, тоже нет.
Ушёл с окна холодный свет.
Луна, зима, депрессия.
Начало когда было не скучала.
Просто молчала, в дневник писала,
Как всё достало. Сейчас закричала, полезла на стены.
Мысли про вены. Всё. Хватит.
Сказала себе сама…
Просто падал снег…
Просто плакала…
Ей очень хочется
Скрасить одиночество,
Пустые дни
И бессонные ночи.
Вдоль витрин ночного города,
Не замечая холода,
Она идёт одна.
Совсем одна…
Идёт одна…
Она…
Все старые друзья куда-то разбежались.
Только с фоток альбомных они ей улыбались.
Стоит у окна чужая луна.
Её укрыла зима.
Так не хватает тепла…
Ей просто хочется
Скрасить одиночество,
Пустые дни
И бессонные ночи.
Вдоль витрин ночного города,
Не замечая холода,
Она идёт одна.
Совсем одна…
Идёт одна…
Она…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Na hałaśliwych dyskotekach nie zauważysz,
A w modnej imprezie dzisiaj nie można spotkać.
Znowu sama.…
On…
Sama w swoim mieszkaniu, zimna i pusta.
Jest dziś samotna i trochę smutna.
Stoi przy oknie…
On…
Ona po prostu chce
Rozjaśnić samotność,
Puste dni
I nieprzespane noce.
/ Align = "left" / ,
Nie zauważając zimna,
Idzie sama.
Całkiem sama.…
Idzie sama.…
Ona…
Uwielbiałaś patrzeć, jak pada śnieg z nieba.,
Śnieg z nieba, z okien tramwaju.
Marząc o tym, co dzieje się gdzieś w lecie.
Gdzieś słońce pali.
Zajezdnia. Wychodzisz, idziesz, powoli.
Światła, światła, latarnie, gabloty malowane reklamą.
Wszystko jedno. Wystarczy gram uśmiechów przechodniów.
Dlaczego złe twarze, dlaczego, kto pomoże.
Wracasz do domu. Wejście, hasło, piętro.
Brakowało tylko kota o imieniu Grange.
Telefon, sąsiad-jest che. Nie.
Cholera, też nie.
Zimne światło wyszło z okna.
Księżyc, zima, depresja.
Początek Kiedy nie było nudzić.
Po prostu milczała, pisała do pamiętnika,
Mam tego dość. Teraz krzyknęła, wspięła się na ściany.
Myśli o żyłach. Wszyscy. Mieć.
Powiedziałam sobie.…
Po prostu padał śnieg…
Po prostu płakała…
Ona naprawdę chce
Rozjaśnić samotność,
Puste dni
I nieprzespane noce.
/ Align = "left" / ,
Nie zauważając zimna,
Idzie sama.
Całkiem sama.…
Idzie sama.…
Ona…
Wszyscy starzy przyjaciele gdzieś uciekli.
Tylko ze zdjęć albumów uśmiechali się do niej.
Przy oknie stoi obcy księżyc.
Zakryła ją zima.
Więc nie ma wystarczająco dużo ciepła…
Ona po prostu chce
Rozjaśnić samotność,
Puste dni
I nieprzespane noce.
/ Align = "left" / ,
Nie zauważając zimna,
Idzie sama.
Całkiem sama.…
Idzie sama.…
Ona…