Prazsky vyber — Papíry straší tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Papíry straší", wykonawca: Prazsky vyber.
Tekst piosenki
Tak touhle dobou to nikdy nic moc nedělám
Stále větší to komínek už v kanclu mám
Kam se kouknu, kouknu všude stohy žádostí
Nejsou tu, nejsou tu lidi říkám s lítostí
A do práce si na ka na kafíčko zaskočím
A na desátou do ki do kinátu zacestím
Od dvánáctý na kablíka na Pl na Plzeň
A ve dvě pícham, beru auto, ženu, fén
A tak to paní vidíte sama,
vždyt' je to kravál na pováženou
S tou vaší věcí madam nemáme štěstí
Co je to štěstí
Tak nashledanou
Stůl už se kácí pod tíhou cárů
na tu spoušt' zírám-ajajajaj
Tiše se plížím madam podél regálů
Papíry straší, papíry straší
pořád mne plaší, pořád mne plaší
jsem v kaši, jsem v kaši asi
Tak touhle dobou to nikdy nic moc nedělám
Stále větší to komínek už v kanclu mám
Nová ruka k sobě to bych taky chtěl
Kdybych se však zas tak strašně nenadřel
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nigdy nie robię zbyt wiele w tym czasie.
Coraz więcej komina Mam już w biurze
Tam, gdzie patrzę, patrzę na wszystkie stosy zapytań
Nie ma ich tutaj, nie ma ich tutaj, mówię z żalem.
A ja wpadnę do pracy na kawę.
A o dziesiątej wieczorem w Ki do sinat
Od dwunastego do kablika z PL do Pilzna
O drugiej biorę samochód, kobietę, suszarkę do włosów.
I tak to widzisz.,
jest to haracz dla rozważanych
Mamy pecha z pani rzeczą, proszę pani.
Czym jest szczęście
Więc do widzenia
Stół jest już ścięty pod ciężarem ciasta
Patrzę na spust-ayajajaj
Skradam się po półkach.
Dokumenty nie dają spokoju, dokumenty nie dają spokoju
to wciąż mnie przeraża, wciąż mnie przeraża.
Jestem w owsiance, jestem w owsiance.
Nigdy nie robię zbyt wiele w tym czasie.
Coraz więcej komina Mam już w biurze
Nowa ręka dla siebie też bym tego chciał
Gdybym tylko nie pracował tak ciężko.