Пропаганда — Лужи tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Лужи", wykonawca: Пропаганда.
Tekst piosenki
Лужи холодом взрывались
Под тяжестью ног.
Он и она не попрощались,
Каждый стал одинок.
На землю падали капли,
Отрываясь от небес
И в отраженьях витрин,
День дождливо исчез.
Мимо плыли такси
Унося кого-то вдаль.
Суматоха городская
Наводила печаль.
Она стирала расстояние
Шаг за шагом без следа.
Идя к нему в последний раз
И стала камнем вода.
Лужи-это зеркала.
Я вижу отражение жизней и неба.
Люди, неужели вы не видите, что мы лишь часть вселенной.
Она молчала, но сейчас ей так хотелось кричать.
И никому ничего, о судьбе не обьяснять.
Ноги медленно шли, а хотелось побежать,
Чтоб пустоту не нашли, пытавшуюся губы сжать.
Они искали друг друга по звучанию тишины
И сквозь толпу пробивались, но мешали им мы.
Незнакомые люди, обыкнавенные глаза,
Вокзал разбившихся судеб, несуществующий вокзал.
Лужи-это зеркала.
Я вижу отражение жизней и неба.
Люди, неужели вы не видите, что мы лишь часть вселенной, вселенной.
Они искали друг друга, чтоб показаться опять.
Обрывалось дыхание, не хотелось терять.
Хотя б на миг этот поезд остановить нету сил,
Но в жизни так не бывает, чтоб ты кого-то просил.
Глаза не видели под пеленою пасмурных слез
И гул толпы в огромной зале вокзала до звезд.
Сквозь потолок и пол, сквозь толщу этих мраморных стен
Их губы, пальцы, их мир разорвал насовсем
Лужи-это зеркала.
Я вижу отражение жизней и неба.
Люди, неужели вы не видите, что мы лишь часть вселенной, мы тленны.
Лужи-это зеркала.
Я вижу отражение жизней и неба.
Люди, неужели вы не видите, что мы лишь часть вселенной, мы тленны.
Мы тленны, мы тленны, мы тленны…
Мы тленны
Tłumaczenie tekstu piosenki
Kałuże zimnem eksplodowały
Pod ciężarem nóg.
On i ona się nie pożegnali.,
Każdy stał się samotny.
Na ziemię spadały krople,
Oderwanie się od nieba
I w odbiciach witryn sklepowych,
Dzień deszczowo zniknął.
/ Align = "left" /
Zabierając kogoś z daleka.
Zawirowania miejskie
To było smutne.
Wymazywała odległość.
Krok po kroku bez śladu.
Idąc do niego po raz ostatni
Woda stała się kamieniem.
Kałuże to lustra.
Widzę odbicie życia i nieba.
Ludzie, nie widzicie, że jesteśmy tylko częścią wszechświata?
Milczała, ale teraz tak bardzo chciała krzyczeć.
I nikomu nic, o losie nie wyjaśniać.
Nogi powoli szły, ale chciałem biegać,
Żeby nie znaleziono Pustki, która próbowała zacisnąć usta.
Szukali się nawzajem przez dźwięk ciszy
I przedzieraliśmy się przez tłum, ale my im przeszkodziliśmy.
/ Align = "left" / ,
Dworzec rozbitych losów, nieistniejący Dworzec.
Kałuże to lustra.
Widzę odbicie życia i nieba.
Ludzie, nie widzicie, że jesteśmy tylko częścią wszechświata, wszechświata?
Szukali się nawzajem, żeby się znowu pokazać.
Nie chciałem stracić oddechu.
Chociaż B na chwilę ten pociąg nie ma siły, aby zatrzymać,
Ale w życiu tak nie jest.
Oczy nie były widoczne pod osłoną pochmurnych łez
I szum tłumów w ogromnej hali dworca do gwiazd.
Przez sufit i podłogę, przez grubość tych marmurowych ścian
Ich usta, palce, ich świat rozdarty na dobre
Kałuże to lustra.
Widzę odbicie życia i nieba.
Ludzie, czy nie widzicie, że jesteśmy tylko częścią wszechświata, jesteśmy skorumpowani?
Kałuże to lustra.
Widzę odbicie życia i nieba.
Ludzie, czy nie widzicie, że jesteśmy tylko częścią wszechświata, jesteśmy skorumpowani?
Jesteśmy skorumpowani, jesteśmy skorumpowani, jesteśmy skorumpowani…
Jesteśmy zdruzgotani.