Puhdys — Der Angstverkäufer tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Der Angstverkäufer", wykonawca: Puhdys.
Tekst piosenki
Es war eine Stadt im Tal der Neumanen
Die Stadt war bekannt unter vielen Namen
Port Wohlstand Bad Reichtum, Hoffnungstal
Die Stadt lag in Frieden, ihr Ruf war geachtet
Die Händler kamen in Scharen
Auch der mit den Sternen und Streifen am Hut
Kam in die Stadt gefahren
Und er pries seine Ware. Und er war sehr nett
Und er stellte sich vor als der große Angstverkäufer Jack!
In den Gärten der Stadt sproß Zufriedenheit
Die Stammtische waren mit Lorbeer drapiert
Die Bäder gekachelt, die Zäune lackiert
Der Überfluß lähmte die Aufmerksamkeit
Es gähnte die Langeweile
Der Mann mit der Angst bot zum Sonderpreis
Geschäfte zum Vorzug bei Eile
Und er pries seine Ware. Und er war sehr nett
Und er stellte sich vor als der große Angstverkäufer Jack!
Er versprach Feuersbrunst, Erdbeben und Sintflut
Als Zugabe Streik durch die Müllabfuhr
Fürs schlaffe gemüt die passende kur
Doch sie lachten ihn aus denn sie waren gefeit
Durch hohe Versicherungspolicen
Gegen Hunger und Not, gegen Elend und Tod
Hielten sie dem Händler entgegen
Doch der pries seine Ware
Was er dann empfahl war die Krone des Handels
Und die Kunden die bissen auch an Das Geschäft hieß der Krieg, der Feldherr total
Die Stadt hielt die Sache für durchaus normal
Im Nu war die Stadt im Tal der Neumanen
Gestrichen aus Atlas und Lexikon
Der alles gewann, zog weiter geschwind
Denn es gab noch sehr viel zu tun
Und er pries seine Ware. Und er war sehr nett
Und er stellte sich vor als der große Angstverkäufer Jack!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Było to miasto w Dolinie Neumannów
Miasto było znane pod wieloma nazwami
Port Dobrobytu Kąpieli Bogactwo, Dolina Nadziei
Miasto leżało w pokoju, jego reputacja była szanowana
Kupcy przychodzili tłumnie
Nawet ten z gwiazdami i naszywkami na kapeluszu
Przyjechał do miasta
I wychwalał swój towar. I był bardzo miły.
I wyobrażał sobie, że jest wielkim sprzedawcą strachu Jackiem!
W ogrodach miasta Rostock
Stoły były udrapowane liściem laurowym
Kąpiele kaflowe, ogrodzenia lakierowane
Obfitość sparaliżowała uwagę
Ziewnął z nudów
Człowiek ze strachem oferowany w specjalnej cenie
Sklepy dla preferencji w pośpiechu
I wychwalał swój towar. I był bardzo miły.
I wyobrażał sobie, że jest wielkim sprzedawcą strachu Jackiem!
Obiecał pożar, trzęsienie ziemi i powódź
Jako uzupełnienie strajk na wywóz śmieci
Dla zwiotczałego umysłu odpowiednie leczenie
Ale śmiali się z niego, ponieważ zostali złapani
Dzięki wysokim polisom ubezpieczeniowym
Przeciwko głodowi i potrzebie, przeciw cierpieniu i śmierci
Zatrzymaliśmy się przed kupcem
Ale on wychwalał swój towar
To, co polecił wtedy była korona handlu
I klienci ukąszenia również w sklepie nazywa się wojna, wódz całkowicie
Miasto uważało, że sytuacja jest całkiem normalna
W jednej chwili miasto znalazło się w Dolinie Neumanów
Wykreślone z atlasu i leksykonu
Który wygrał wszystko, szybko się poruszał
Ponieważ było jeszcze wiele
I wychwalał swój towar. I był bardzo miły.
I wyobrażał sobie, że jest wielkim sprzedawcą strachu Jackiem!