Рада & Терновник — Роза герань резеда tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Роза герань резеда", wykonawca: Рада & Терновник.
Tekst piosenki
Но окно зарастает стеклом
Здесь всего лишь четыре стены
И когда бы судьба не зашла
Не застанет бревенчатый дом.
Поколение спит сторожей
Поколение спит сторожат
И куда бы судьба не зашла
Непонятные лица лежат.
И куда-то уходит стрела
То ли в землю, то ль в сердце. Куда?
Резкий запах у старых ворот —
Роза, герань, резеда.
И вода превратилась в янтарь
И застыла на мятом стекле
Рана рваная льдом зарастет
Когда выпадет бешеный снег.
Здесь мгновения нет и весов
На которых отвесили куш
В ожерелье из сбивчивых слов
Наступает великая сушь.
Где же был ты? Куда занесло
Твою призрачно верную речь?
Но окно прорастает стеклом
И просвета уже не сберечь.
Ранка малая к долгой беде —
Не лечи ее — кровоточи
Пусть прольется по капле везде
Где начало, зачин и почин.
Зачиная великую речь
Не забудь про осколки и сны
Никуда не ходи до весны,
А потом половодьем до встреч.
Это губы в смоле и золе
И застывшее время в игре
И осталось всего ничего
До того чтоб понять и запеть.
И всего-то понять два глотка
И всего-то принять две руки
И всего-то смотреть на закат
Порождая цветы и стихи.
На открытой ладони стекло
Там где птица должна танцевать
И на землю опустится зло
И мы станем его целовать.
Это в памяти странный провал,
А на небе дырявые дни,
А на сердце завал и обвал,
А под сердцем угли да огни.
Неопознанный бьется корабль
Между трех угрожающих скал.
Три сосны, три скалы, три сестры
Третий брат оказался дурак.
Говори ему — не ходи
Пропадешь за пятак, не за так
Говорили ему — уходи
Пусть все видят тебя позади.
Он сказал, что ушел и за ним
Запустили луну и волну
И под морем настигли его
И пустили успешно ко дну.
И по небу гуляли они
И по морю гуляли они
Заметая следы
Зажигая огни.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Ale okno jest zarośnięte szkłem
To tylko cztery ściany.
I kiedy nadejdzie los
Nie znajdzie dom z bali.
Pokolenie śpi strażników
Pokolenie śpi Dogging
I gdziekolwiek los pójdzie
Niezrozumiałe twarze leżą.
I gdzieś idzie arrow
Albo w ziemi, albo w sercu. Dokąd?
Ostry zapach przy starej bramie —
Róża, geranium, Rezeda.
A woda zamieniła się w bursztyn
I zamarła na miętowym szkle
Rana rozdarta lodem zarośnie
Kiedy spadnie wściekły śnieg.
Tutaj nie ma chwili i wagi
/ Align = "left" /
/ Align = "left" /
Nadchodzi wielki ląd.
Gdzie byłeś? Miejsce
Twoją upiornie wierną mowę?
Ale okno wyrasta ze szkła
I oświecenia już nie da się uratować.
Ranka mała do długich kłopotów —
Nie lecz jej-krwawienia
Niech rozleje się po kropli wszędzie
Gdzie jest początek, początek i naprawa.
Rozpoczynając wielką mowę
Nie zapomnij o odłamkach i snach
Nigdzie nie idź aż do wiosny,
A potem powódź przed spotkaniami.
To usta w żywicy i popiołu
I zamrożony czas w grze
/ Align = "left" /
Do zrozumienia i zaśpiewania.
I tylko zrozumieć dwa łyki
I tylko wziąć dwie ręce
I tylko patrzeć na zachód słońca
Rodząc kwiaty i wiersze.
Na otwartej dłoni szkła
Gdzie ptak musi tańczyć
I zło spadnie na ziemię
I będziemy go całować.
To w pamięci dziwna porażka,
A na niebie dziurawe dni,
A serce zawaliło się i upadło,
A pod sercem żar i światła.
Niezidentyfikowany statek bije
Pomiędzy trzema groźnymi skałami.
Trzy Sosny, trzy skały, trzy siostry
Trzeci brat okazał się głupcem.
Powiedz mu-nie idź
Nie za nic.
Kazali mu odejść —
Niech wszyscy cię zobaczą.
Powiedział, że poszedł po niego.
Wystrzelili księżyc i falę
I pod morzem go dopadli
I z powodzeniem na dno.
I chodzili po niebie
I chodzili po morzu
Zacierając ślady
Zapalając światła.