Рем Дигга — Индия tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Индия", wykonawca: Рем Дигга.
Tekst piosenki
Когда рано утром палю зарево,
Небесам я молюсь заново
Вместе руки сложив,
Лью в песни звуки души.
Я смотрю на ладони свои
И сегодня они мне говорят: «мы молоды Ди»
Есть сила в руках,
Будто бы тело с железа и до предела жила туга.
Нет времени на мысли говорят,
Есть время лишь на выстрел на заряд.
В этих думах только гроб ты найдешь
Не озвученным мыслям брод цена грош.
Да знаю это,
Как и то, что не придет весна к нам в гетто.
Оно зимой в снеге без сна и летом,
Глубиной, бездна без дна и света.
И слов сказано столько что тошнит,
Что все плохо и бог это наш миф.
И еще куча всего
И правда не сладка над адом, но мой мир лучше чем он.
А голову опустить край это,
Но как быть если умирает рай где то В тюрьме на койках в думах о любимой о ней,
А на ней рвется белье и ближе жмется кобель к суке
И мир напополам,
Увел даму свежий милый бакалавр
Храм мечты разбитый по-дикому
Велит залипать тут тупо быть и пропадать
Куда же столько годы несут воды
Мне страшен уже осенний дым
Осенний запах детских костров
Я чужой, мой дом мерзкий острог
Лежа на полу в углу,
Без одежек я плавно тону,
Безнадежно в кальяна дыму
И поможет мой славный улун еще,
Я думаю о голоде и о болезнях
О песнях чудесных, подвигах безвозмездных
О прелестях и ужасах повсеместных,
О силах и о средствах.
Где судьба моя,
Скажите мне, моря,
Летает…
Что там в тех краях,
Где миг живет заря,
И тает…
Стопы увязли в града почве эта зыбь едка,
Но я насущным не сыт никак, не сын соска,
Где мой маяк глоток хотя бы какой-нибудь варик
Солнце на реке, девочка в сари.
Обгрызанные ногти — красота,
Я так понял рай все это может разом дать вроде,
Или уже почти сейчас вспорхнешь тут и опустишься скоро наземь там,
Но сказок как бы нет и я не Синдбад,
И я бы не вылечил мир, оказался если б там
Только все также гложет мерзко сосет,
Я зритель тревожный, горит детский костер
Загнав передачку братку,
Под урбана злачного гул,
Дома в дыму во тьме я тону
И поможет мой славный улун еще.
Я думаю о деньгах и о ценностях,
О любви я думаю, о женской верности
Трогают фибры снимки на них другие края,
Маяк, моя, мама Индия…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Kiedy wcześnie rano palę blask,
Do nieba modlę się ponownie
Razem ręce składane,
Lew w pieśni Dźwięki duszy.
Patrzę na Moje dłonie
A dzisiaj mówią mi: "Jesteśmy młodzi Dee»
Jest siła w rękach,
Jakby ciało z żelaza i do granic wytrzymałości żyło ciasno.
Nie ma czasu na myśli mówią,
Jest tylko czas na strzał na ładunek.
W tych myślach znajdziesz tylko trumnę
Nie wyrażone myśli Brod Cena grosza.
Wiem o tym.,
Podobnie jak to, że wiosna nie przyjdzie do nas w getcie.
Jest zimą w śniegu bez snu i latem,
Głębia, otchłań bez dna i światła.
A słowa mówią tyle, że wymiotuje,
Że wszystko jest złe, a Bóg jest naszym mitem.
I jeszcze kilka rzeczy.
Nie jest słodka nad piekłem, ale mój świat jest lepszy od niego.
A głowa do obniżenia krawędzi to,
Ale co, jeśli Niebo umiera gdzieś w więzieniu na łóżkach w myślach o ukochanej o niej,
A na niej rozrywa bieliznę i bliżej ściska mężczyznę do suki
I świat na pół,
Ukradł pani świeże słodkie licencjat
Świątynia marzeń rozbita dziko
Każe ci się tu wsadzać i znikać.
Gdzie tyle lat niosą wody
Boję się już jesiennego dymu
Jesienny zapach ognisk dla dzieci
Jestem obcy, mój dom jest obrzydliwe Więzienie
Leżąc na podłodze w kącie,
Bez ubrań płynnie tonię,
Beznadziejnie w szisza dymu
I pomoże mój chwalebny oolong jeszcze,
Myślę o głodzie i chorobach.
O pieśniach cudownych, czynach nieodpłatnych
O urokach i okropnościach wszechobecnych,
O siłach i środkach.
Gdzie jest moje przeznaczenie,
Powiedz mi, morza,
Latać…
Co tam jest?,
Gdzie MIG mieszka świt,
I topnieje…
Stopy ugrzęzły w Gradowej glebie to puchnięcie jest żrące,
Ale nie mam nic dosyć, nie syn smoczka,
Gdzie jest moja Latarnia morska łyk przynajmniej jakiegoś varicka
Słońce nad rzeką, dziewczyna w sari.
Obgryzanie paznokci-piękno,
Rozumiem, że niebo może dać to wszystko na raz, jak,
Albo już prawie się rozpadniesz i zejdziesz na ziemię.,
Ale nie ma bajek, a ja nie jestem Sinbadem,
I nie wyleczyłbym świata, gdybym tam był.
Tylko wszystko też żuje obrzydliwie ssie,
Jestem niespokojnym widzem, płonie ognisko dla dzieci
/ Align = "left" / ,
Pod Urbanem zbójeckim,
W domu w dymie w ciemności tonę
I pomoże mój miły oolong jeszcze.
Myślę o pieniądzach i wartościach.,
O miłości myślę, o kobiecej wierności
/ Align = "left" / ,
Latarnia morska, moja, mama Indie…