Ricardo Arjona — Piel Pecado tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Piel Pecado", wykonawca: Ricardo Arjona.

Tekst piosenki

Todo era perfecto antes de ti Aunque debo añadir algo aburrido
Sabía que eras peligro y te seguí
Y me volviste adicto a estar perdido
Tu boca fue el principio de mi fin
Tu piel el pasaporte del pecado
Del pecado
Verte caminar por la ciudad
Como si fuese propiedad privada
El tráfico a tus pies y voluntad
El norte se acomoda a tu mirada
Bipolar de diabla y cenicienta
Tanta calma anuncia una tormenta
Una tormenta.
Besas, muerdes
Bailas después del amanecer
Fiesta, exceso
Nada que te pueda detener
Tu cuerpo es un bebe con metralleta
Boca que te exige ir a probar
Tus muslos como guardias de un tesoro
Tu blusa que está a punto de explotar
Tus ojos como puntas de meteoro
Yo te ofrezco el resto de mi vida
Por una noche más de esa prohibidas
De esas prohibidas
Besas, muerdes
Bailas después del amanecer
Fiesta, exceso
Nada que te pueda detener
Te vas sin anunciar
Cuando me empiezo a enamorar
Besas, muerdes
Bailas después del amanecer
Fiesta, exceso
Nada que te pueda detener
Tu cuerpo es un bebe con metralleta
Te vas sin anunciar
Cuando me empiezo a enamorar
Besas, muerdes
Bailas después del amanecer
Fiesta, exceso
Nada que te pueda detener
Tu cuerpo es un bebe con metralleta

Tłumaczenie tekstu piosenki

Wszystko było idealne przed tobą, chociaż muszę dodać coś nudnego.
Wiedziałem, że jesteś niebezpieczny i poszedłem za tobą.
A Ty uzależniłeś mnie od tego, że jestem zagubiony.
Twoje usta były początkiem mojego końca.
Twoja skóra paszport grzechu
Od grzechu
Patrzeć, jak spacerujesz po mieście,
Jakby to była własność prywatna.
Ruch u twoich stóp i woli
Północ dostosowuje się do Twoich oczu,
Dwubiegunowy diabeł i Kopciuszek
Taka cisza zapowiada burzę.
Sztorm.
Całujesz się, gryziesz.
Tańczysz po świcie.
Wakacje, nadmiar
Nic, co cię powstrzyma.
Twoje ciało to dziecko z karabinem maszynowym.
Usta, które wymagają, abyś spróbował
Twoje biodra są jak strażnicy skarbów,
Twoja bluzka zaraz wybuchnie.
Twoje oczy są jak meteoryty.,
Oferuję ci resztę życia.
Jeszcze jedną noc tego dnia.
Z tych zakazanych
Całujesz się, gryziesz.
Tańczysz po świcie.
Wakacje, nadmiar
Nic, co cię powstrzyma.
Wyjeżdżasz bez reklam.
Kiedy zaczynam się zakochiwać,
Całujesz się, gryziesz.
Tańczysz po świcie.
Wakacje, nadmiar
Nic, co cię powstrzyma.
Twoje ciało to dziecko z karabinem maszynowym.
Wyjeżdżasz bez reklam.
Kiedy zaczynam się zakochiwać,
Całujesz się, gryziesz.
Tańczysz po świcie.
Wakacje, nadmiar
Nic, co cię powstrzyma.
Twoje ciało to dziecko z karabinem maszynowym.