Ricky Gianco — A Nervi Nel '92 tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "A Nervi Nel '92", wykonawca: Ricky Gianco.

Tekst piosenki

Un cappello un po' bizzarro
Ed un sigaro toscano
Un bastone nella mano: era lei
Qualche anno sulla pelle
Occhi dolci e luminosi
Una smorfia e un sorriso: era lei
E un omino un po' pelato
Rosso in viso, alcolizzato
Col cappotto un po' scucito: era lui
La guardava un po' incantato
E in silenzio si sedeva
Ma parlava, ma parlava solo lui
A Nervi nel '92
Su una panchina scolorita
A Nervi nel '92
Le raccontava la sua vita
Le raccontava la sua vita
Lentamente ricordava
Una storia di una donna
Che giocava e non rischiava quasi mai
Che il telefono scopriva
Anche se poi lei mentiva
Camminando sopra il filo in su e in giù
In un circo coi leoni
Coi pagliacci mattacchioni
Lavorava e lavorava solo lei
Ma di colpo si fermava
E diceva che l’amava
Lei rideva ma ascoltava ferma lì
A Nervi nel '92
Su una panchina scolorita
A Nervi nel '92
Le raccontava la sua vita
Le raccontava la sua vita
Le sue mani affusolate
Un po' timide e delicate
Lui stringeva e lei stringeva sempre più
Oramai da molti anni
Il 18 era passato
Ma non si era mai stancato insieme a lei
Mordicchiandosi le dita
Non diceva una parola
Ma i suoi occhi la tradivano sempre più
E così una sigaretta
Con amore ciancicata
Gli accendeva e lui fumava insieme a lei
A Nervi nel '92
Su una panchina scolorita
A Nervi nel '92
Le raccontava la sua vita
Le raccontava la sua vita

Tłumaczenie tekstu piosenki

Trochę kapryśny kapelusz
I toskańskie cygaro
Kostur w ręku: to była ona
Kilka lat na skórze
Słodkie i jasne oczy
Grymas i uśmiech: to była ona
I mały łysy człowieczek.
Czerwony w twarz, alkoholik
W płaszczu trochę się zachwiał: to był on
Patrzył na nią trochę zaczarowany
I siedział cicho
Ale mówił, ale mówił tylko on.
W 1992 r.
Na odbarwionej ławce
W 1992 r.
Opowiadał jej o swoim życiu.
Opowiadał jej o swoim życiu.
Powoli wspominał
Historia kobiety
Który grał i prawie nigdy nie ryzykował
Czego dowiedział się telefon
Chociaż wtedy kłamała.
Chodzenie przez drut w górę iw dół
W cyrku z lwami
Z klaunami
Pracowała i pracowała tylko ona
Ale nagle zatrzymał się
Mówił, że ją kocha.
Śmiała się, ale słuchała bez ruchu.
W 1992 r.
Na odbarwionej ławce
W 1992 r.
Opowiadał jej o swoim życiu.
Opowiadał jej o swoim życiu.
Jego stożkowe ramiona
Trochę nieśmiała i delikatna
Ściskał, a ona ściskała coraz mocniej
Od wielu lat
18.
Ale nigdy nie był z nią zmęczony
Gryząc palce
Nie powiedział Ani słowa.
Ale jego oczy coraz bardziej ją zdradzały.
I tak papieros
Z miłością
Ona paliła, a on palił z nią.
W 1992 r.
Na odbarwionej ławce
W 1992 r.
Opowiadał jej o swoim życiu.
Opowiadał jej o swoim życiu.