Rosalie Dubois — La chanson de Craonne tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "La chanson de Craonne", wykonawca: Rosalie Dubois.

Tekst piosenki

Quand au bout d’huit jours, le r’pos terminé,
On va r’prendre les tranchées,
Notre place est si utile
Que sans nous on prend la pile.
Mais c’est bien fini, on en a assez,
Personn' ne veut plus marcher,
Et le coeur bien gros, comm' dans un sanglot
On dit adieu aux civ’lots.
Même sans tambour, même sans trompette,
On s’en va là haut en baissant la tête.
Adieu la vie, adieu l’amour,
Adieu toutes les femmes.
C’est bien fini, c’est pour toujours,
De cette guerre infâme.
C’est à Craonne, sur le plateau,
Qu’on doit laisser sa peau
Car nous sommes tous condamnés
C’est nous les sacrifiés !
Huit jours de tranchées, huit jours de souffrance,
Pourtant on a l’espérance
Que ce soir viendra la r’lève
Que nous attendons sans trêve.
Soudain, dans la nuit et dans le silence,
On voit quelqu’un qui s’avance,
C’est un officier de chasseurs à pied,
Qui vient pour nous remplacer.
Doucement dans l’ombre, sous la pluie qui tombe
Les petits chasseurs vont chercher leurs tombes.
C’est malheureux d’voir sur les grands boul’vards
Tous ces gros qui font leur foire;
Si pour eux la vie est rose,
Pour nous c’est pas la mêm' chose.
Au lieu de s’cacher, tous ces embusqués,
F’raient mieux d’monter aux tranchées
Pour défendr' leurs biens, car nous n’avons rien,
Nous autr’s, les pauvr’s purotins.
Tous les camarades sont enterrés là,
Pour défendr' les biens de ces messieurs-là.
Ceux qu’ont l’pognon, ceux-là r’viendront,
Car c’est pour eux qu’on crève.
Mais c’est fini, car les trouffions
Vont tous se mettre en grève.
Ce s’ra votre tour, messieurs les gros,
De monter sur l’plateau,
Car si vous voulez la guerre,
Payez-la de votre peau !

Tłumaczenie tekstu piosenki

Kiedy osiem dni później r ' pos zakończył,
Zdobędziemy okopy.,
Nasze miejsce jest tak pomocne
Że bez nas wezmą stack.
Ale to koniec.,
Nikt już nie chce chodzić,
I wielkie serce, jak w szlochaniu
Żegnamy się z Civ ' lo.
Nawet bez bębna, nawet bez rury,
Idziemy na górę z opuszczonymi głowami.
Żegnaj życie, Żegnaj miłość,
Żegnajcie wszystkie kobiety.
To koniec, to na zawsze.,
Od tej nikczemnej wojny.
To w Creonne, na płaskowyżu,
Że powinniśmy zostawić nas samych.
Bo wszyscy jesteśmy skazani na zagładę.
To my składamy ich w ofierze !
Osiem dni okopów, osiem dni cierpienia,
Ale mamy nadzieję
Że dziś nadejdzie dzień
Na co czekamy bez rozejmu?
Nagle w nocy i w ciszy,
Ktoś idzie z przodu.,
To oficer Gajowy.,
Kto nas zastąpi.
Cicho w cieniu, pod padającym deszczem
Mali myśliwi będą szukać swoich grobów.
Niefortunne widzieć na wielkich Bul ' wardach
Wszyscy ci grubasy, którzy robią swoje Targi;
Jeśli dla nich życie jest różowe,
Dla nas to nie to samo.
Zamiast się ukrywać, wszystkie te zasadzki,
Lepiej dostać się do okopów
Aby chronić ich własność, ponieważ nie mamy nic,
My, biedacy, jesteśmy rasami czystymi.
Tam pochowani są wszyscy towarzysze,
By chronić dobytek tych panów.
Ci, którzy mają pieniądze, przyjdą,
Bo dla nich umieramy.
Ale to koniec, bo tchórze
Wszyscy strajkują.
To wasza kolej, panowie grubasy.,
Wspiąć się na płaskowyż,
Ponieważ jeśli chcesz wojny,
Zapłać jej swoją skórą !