Rundek Cargo Trio — Ruskaja tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Ruskaja", wykonawca: Rundek Cargo Trio.
Tekst piosenki
Maksim Gorki: Sokol
RAZGOVOR RANJENOG JUNAKA UŽA I RANJENOG SOKOLA NA RUBU PONORA
«Umireš li?»
«Da, umirem!»
Odgovori sokol, duboko uzdahnuvši
«Slavno sam proživio svoj život! Ja poznajem sreću! Hrabro sam se borio
Vidio sam nebo… Ti ga nikad nećeš vidjeti iz takve blizine! Eh ti, bijedniče»
«Ah, što je nebo? Pusto mjesto… Kako da tamo puzim? Meni je ovdje prekrasno
toplo i vlažno
Odgovori Už slobodnoj ptici i nasmiješi se u duši nad njom radi izgovorenih
uvreda
I ovako pomisli: «Letio ti ili puzao, kraj je izvjestan: svi će u zemlju leći,
sve će se u prah pretvoriti»
Sokol krikne: «Oh, kad bih se bar još jednom vinuo u nebo! Neprijatelja bih
pritisnuo k ranama na grudima
I on bi se udavio u mojoj krvi! O, srećo bitke
A Už promisli i predloži slobodnoj ptici
«A ti se dovuci do ruba litice i baci se u ponor. Možda te krila podignu i
proživiš još malo u svojoj stihiji»
I on krene, raširi krila, udahne punim plućima, sjevne očima i baci se
Brzo je padao, lomeći krila, gubeći perje
Struja potoka ga je prihvatila i, opravši krv, odjenula u pjenu, odnijela u more
A morski su se valovi jaučući razbijali o stijenje
I tijelo ptice se izgubilo u morskom prostranstvu
Tłumaczenie tekstu piosenki
Maksim Gorki: Sokół
ROZMOWA RANNEGO BOHATERA WĄSKIEGO I RANNEGO JASTRZĘBIA NA SKRAJU PRZEPAŚCI
"Umierasz?»
"Tak, umirem!»
Jastrząb odpowiada, biorąc głęboki oddech
"Dobrze przeżyłem swoje życie! Znam szczęście! Walczyłem dzielnie.
Widziałem niebo ... nigdy nie zobaczysz go z taką bliskością! Ty żałosny draniu!»
"Ach, co to jest niebo? Pustkowie ... jak się tam dostać? Podoba mi się tu.
ciepłe i wilgotne
Odpowiedz na wąski wolny ptak i uśmiechnij się pod prysznicem, aby go wypowiedzieć
obelga
A oto myśl: "poleciałeś lub czołgałeś się, koniec jest nieprawidłowy: wszyscy będą leżeć w ziemi,
wszystko zamieni się w pył»
Sokół krzyczy: "och, gdybym znowu wzniósł się do nieba! Wróg byłby
przycisnął do ran na klatce piersiowej
I utonąłby w mojej krwi! Szczęśliwa Bitwa.
A Už przemyśleć i zaproponować wolny ptak
"I docierasz do krawędzi klifu i pędzisz w przepaść. Być może skrzydła Cię podniesie i
żyjesz jeszcze trochę w swoim wierszu»
I porusza się, rozkłada skrzydła, wdycha pełne płuca, Północne oczy i rzuca się
Szybko upadał, łamał skrzydła, tracił pióra
Potok potoku wziął go i, usprawiedliwiwszy krew, ubrał w pianę, zabrał do morza
A fale morskie jęczały o skale
A ciało ptaka zagubiło się w morzu