Сандали — Чистая вода tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Чистая вода", wykonawca: Сандали.

Tekst piosenki

Не доверял великим долго я поэтам
И может только только может быть поэтому
Вещаю то что видел сам
Хотя давно все это Пушкин описал
Долго ли коротко ли С картами с компасами ли Наматывал я мили
Из последних сил
Искал средь скал, долин и линей моря
И не поверите, нашел я вскоре
У лукоморья дуб зеленый
Златая цепь на дубе том
Там днем и ночью кот ученый
Все бродит по цепи кругом
Он то на лево песнь заводит
То дивну сказку говорит
Там чудеса там леший бродит
Ах да там до сих пор в реке чистая вода
Семи семи се — се ми-мильными шагами
Я уходил от туда съедая все глазами
Луга съедал и берег дивный съел
Водную гладь съедал и запах тоже съел
Глаза прикрыв я глубоко вздохнул
Я поражен я удивляюсь запаху
Клубника, липа, талая смола
и эта тоненькая нота чистая вода
и понесло через луга сквозь васильки
к крестьянке той что у реки
съедать её глаза и гладить ткани
и задыхаться не земными ароматами
и завели, ну ясно, мысли к ручейкам
где яблоки растут с приятным ядом,
а там богиня вся блестит она
и отражает её бедра чистая вода

Tłumaczenie tekstu piosenki

Nie ufałem wielkim poetom przez długi czas
I może tylko tylko może być tak
Nadaję to, co sam widziałem.
Chociaż przez długi czas wszystko to opisał Puszkin
Czy długo krótko z mapami z kompasami czy Zwijałem mile
Z ostatnich sił
Szukałem wśród skał, dolin i linii morza
I nie uwierzysz, znalazłem wkrótce
Łukomorya ma dąb zielony
Złoty łańcuch na dębie Tom
Jest dzień i noc kot Naukowiec
Wszystko krąży wokół łańcucha
/ Align = "left" /
To cudowna bajka mówi
Tam cuda tam Leś wędruje
Ach tak, wciąż jest czysta woda w rzece
Siedem siedem se-se mi-milowymi krokami
Wychodziłem tam, jedząc wszystko oczami.
Łąki zjadłem i brzeg cudowny zjadłem
Woda była spożywana, a zapach też jadł
Oczy zakrywając wziąłem głęboki oddech
Jestem zdumiony jestem zdumiony zapachem
Truskawka, Lipa, rozmrożona Żywica
i ta cienka nuta jest czysta woda
i poniosło przez łąki przez chabry
do wieśniaczki nad rzeką
jeść jej oczy i żelaza tkaniny
i dusić się nie ziemskimi zapachami
i doprowadziły, no jasne, myśli do strumieni
gdzie jabłka rosną z przyjemną trucizną,
a tam bogini jest cała błyszcząca
i odzwierciedla jej biodra czystej wody