Selena — El Chico Del Apartamento 512 tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "El Chico Del Apartamento 512", wykonawca: Selena.
Tekst piosenki
Cada dia es igual por mi pasillo
Nunca llego a mi puerta sin oir el chiflido
de un chavo que me dice que me esta esperando
Lo que el deberia hacer es ir y darse un baño
Y un aburrido me detiene otra vez
Y yo le finjo interes
Cuando de pronto sale del asensor
la imagen de mis suenos
El que yo quiero para mi dueño
El chico del apartamento 512
El que hace a mi pobre corazon saltar
Es a quien le hago cartas noche y dia
que no puedo entregar
El chico del apartamento 512
Es el quien me hace tartamuda y mas
Es en quien yo pienso y sueño noche y dia,
El, solo el Y un viejo me invita, «Chica, ven a verme.»
Y le digo que no me caen los viejos rabos verdes
Y camino a mi cuarto muy lentamente
con la esperanza de verlo
Y cuando sale a caminar
me saluda con una sonrisa
que de veras me conquista
Pero hoy por fin me he decidido de veras
todo mi amor a confesarle
Toco su puerta y se me enchina la piel
Y me contesta una guera
y mi corazon se quiebra
De veras que senti mi corazon quebrandose
cuando de repente me pregunto
Buscabas a mi hermano?
El chico del apartamento 512
El chico del apartamento 512
El chico del apartamento 512
Tłumaczenie tekstu piosenki
Każdy dzień jest taki sam na moim korytarzu.
Nigdy nie docieram do moich drzwi, nie słysząc wariata.
od FAQ, który mówi mi, co mnie czeka.
To, co musi zrobić, to iść i wziąć kąpiel
I nudny znowu mnie powstrzymuje.
I udaję, że jestem zainteresowany.
Kiedy nagle wychodzi z asensora
obraz moich marzeń
Ten, którego chcę dla mojego właściciela.
Facet z mieszkania 512
Ten, który sprawia, że moje biedne serce skacze.
To ktoś, do kogo piszę listy nocą i dniem.
czego nie mogę dostarczyć,
Facet z mieszkania 512
To ten, który sprawia, że jąkam się i nie tylko
To jest to, o czym myślę i marzę w dzień i w nocy.,
On, tylko on i starzec zapraszają mnie: "dziewczyno, chodź do mnie.»
I mówię mu, że nie spadam na Stare zielone ogony,
I idę do mojego pokoju bardzo powoli.
w nadziei, że go zobaczę.
A kiedy idzie na spacer,
wita mnie z uśmiechem
który naprawdę mnie podbija.
Ale dzisiaj w końcu zdecydowałem się naprawdę.
cała moja miłość do wyznania mu.
Pukam do jego drzwi, a moja skóra się chwieje.
I odpowiada mi Hera.
serce mi pęka.
Naprawdę czułem, jak moje serce pęka.
kiedy nagle jestem zaskoczony,
Szukałeś mojego brata?
Facet z mieszkania 512
Facet z mieszkania 512
Facet z mieszkania 512