Senses Fail — Lungs Like Gallows tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Lungs Like Gallows", wykonawca: Senses Fail.

Tekst piosenki

I give blood to prove to myself that I can matter to somebody else.
Is what makes a man the dirt on his hands?
If so, don’t put your faith in the desert sand,
Because the wind is always blowing.
There are gallows deep inside my lungs, that’s where I hung ambition.
Is it luck that’s knocking right on my back door?
Because I’ve been breaking mirrors since 1984.
I walk under ladders, I spill salt on sores
And I open my umbrella even when I am indoors,
So give me seven more.
I give blood not for the cause but to slowly give up the person I was.
Holding my breath won’t help, everything went to hell,
So now I steal back pennies from the well because my wishes failed.
I am screaming at my own shadow to stop living like a ghost.
Is it luck that’s knocking right on my back door?
Because I’ve been breaking mirrors since 1984.
I walk under ladders, I spill salt on sores
And I open my umbrella even when I am indoors,
So give me seven more.
I don’t need her; I’m not that desperate.
Come visit me in twenty years and maybe then
Cause I’m not done screaming yet
You can call off the intervention, cause I don’t need your attention.
Is it luck that’s knocking right on my back door?
Because I’ve been breaking mirrors since 1984.
I walk under ladders, I spill salt on sores
And I open my umbrella even when I am indoors,
So give me seven more.
I don’t need her; I’m not that desperate.
I don’t need her; I’m not that desperate.

Tłumaczenie tekstu piosenki

Oddaję krew, by udowodnić sobie, że mogę się liczyć dla kogoś innego.
Czy to sprawia, że człowiek jest brudem na rękach?
Jeśli tak, nie pokładaj wiary w pustynnym piasku.,
Bo wiatr zawsze wieje.
Szubienica jest głęboko w moich płucach, tam zawiesiłem ambicję.
Czy to szczęście puka do moich tylnych drzwi?
Bo łamię lustra od 1984 roku.
Chodzę pod drabinami, rozlewam sól na rany
I otwieram parasol, nawet gdy jestem w środku.,
Więc daj mi jeszcze siedem.
Oddaję krew nie dla sprawy, ale powoli rezygnuję z tego, kim byłem.
Wstrzymanie oddechu nie pomoże, wszystko poszło w diabły.,
Więc teraz kradnę grosze ze studni, bo moje życzenia zawiodły.
Krzyczę na własny cień, żeby przestał żyć jak duch.
Czy to szczęście puka do moich tylnych drzwi?
Bo łamię lustra od 1984 roku.
Chodzę pod drabinami, rozlewam sól na rany
I otwieram parasol, nawet gdy jestem w środku.,
Więc daj mi jeszcze siedem.
Nie potrzebuję jej, nie jestem aż tak zdesperowany.
Odwiedź mnie za 20 lat.
Bo jeszcze nie skończyłem krzyczeć.
Możesz odwołać interwencję, bo nie potrzebuję twojej uwagi.
Czy to szczęście puka do moich tylnych drzwi?
Bo łamię lustra od 1984 roku.
Chodzę pod drabinami, rozlewam sól na rany
I otwieram parasol, nawet gdy jestem w środku.,
Więc daj mi jeszcze siedem.
Nie potrzebuję jej, nie jestem aż tak zdesperowany.
Nie potrzebuję jej, nie jestem aż tak zdesperowany.