Septem Voices — Стаи птиц tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Стаи птиц", wykonawca: Septem Voices.
Tekst piosenki
Твоя душа не чище снега
Сердце громче тишины
Мне непонятны те слова
Что есть в проклятиях твоих
Моя любовь живет не вечно
Жив ли смысл этих слов?
На небесах ничуть не спали
Создавая нас с тобой
Осознавая гаммы красок
Лишь качали головой
О том, что будем мы встречаться
Здесь с тобою вновь и вновь
О том, что будем возвращаться
Загоняя в жилы кровь
Назови меня птицей
И я взлечу с тобой
И камнем упаду
С тобой разбиться
Позови меня в стаю
Я кровью на снегу
Росою упаду
С тобою слиться
Настало время, сохнут капли
Лед не тает на стекле
Забудь про мысли: все напрасно
Просто вспомни обо мне
Скорее птицы не слетятся
На рассвете по весне
С тобой и сотни слов не хватит
Чтоб услышать голос твой
Тот голос был, но ты не слышал:
Говорил, что ты немой
О том, что будем мы Назови меня птицей
И я взлечу с тобой
И камнем упаду
С тобой разбиться
Позови меня в стаю
Я кровью на снегу
Росою упаду
С тобою слиться
Дороги вьются, разойдутся
Без весны и без потерь
И в твои волосы вовьютя
Будет время, ты поверь
И будет время нам встречаться
Здесь с тобою вновь и вновь
И будет время возвращаться
Загоняя в жилы кровь
Назови меня птицей
И я взлечу с тобой
И камнем упаду
С тобой разбиться
Позови меня в стаю
Я кровью на снегу
Росою упаду
С тобою слиться
Tłumaczenie tekstu piosenki
Twoja dusza nie jest czystsza od śniegu
Serce jest głośniejsze niż cisza
Nie rozumiem tych słów.
Co jest w Twoich przekleństwach
Moja miłość nie żyje wiecznie
Czy znaczenie tych słów żyje?
W niebie nie spali
/ Align = "left" /
Świadomość gamy kolorów
Tylko potrząsali głową
O tym, że będziemy się spotykać.
Tu z tobą znowu i znowu
O tym, że będziemy wracać
Zapędzając krew w żyły
Nazwij mnie ptakiem
A ja pójdę z Tobą.
I kamień spadnie
/ Align = "left" /
Zawołaj mnie do watahy.
Jestem krwią na śniegu
Uświęcone upadłego
/ Align = "left" /
Nadszedł czas, wysychają krople
Lód nie topi się na szkle
Zapomnij o myślach: wszystko na próżno
Pomyśl o mnie.
Raczej ptaki nie lecą
O świcie do wiosny
Nie masz nawet setek słów.
Aby usłyszeć Twój głos
Ten głos był, ale nie słyszałeś.:
Mówił, że jesteś głupi.
O tym, co będziemy nazywać mnie ptakiem
A ja pójdę z Tobą.
I kamień spadnie
/ Align = "left" /
Zawołaj mnie do watahy.
Jestem krwią na śniegu
Uświęcone upadłego
/ Align = "left" /
/ Align = "left" /
Bez wiosny i bez strat
I w twoje włosy
Będzie czas, uwierz mi
I będzie czas, żebyśmy się spotkali.
Tu z tobą znowu i znowu
I będzie czas na powrót
Zapędzając krew w żyły
Nazwij mnie ptakiem
A ja pójdę z Tobą.
I kamień spadnie
/ Align = "left" /
Zawołaj mnie do watahy.
Jestem krwią na śniegu
Uświęcone upadłego
/ Align = "left" /