СерьГа — Радуга-дуга tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Радуга-дуга", wykonawca: СерьГа.
Tekst piosenki
Я пломбами не скованный, свободой не испорченный,
На самокает к солнышку, под ручку с ветерком.
Рассветом околдованный, в подругах не разборчивый,
Тушу пожар из горлышка коровьим молочком.
А там, за облаками, радуга-старуха,
Радуга-дуга-старуха, разноцветная стерва.
В моём илюминаторе гордо реет муха,
Зелёная, блестящая, не городская, серая.
Спинным я мозгом чувствую приборы и педали,
Я жму на газ, вибрация пошла, как по невесте.
Меж облаков лавирую, вы все меня видали,
И я, простите братцы, видел Вас на том же самом месте.
А там, за облаками, радуга-старуха,
Радуга-дуга-старуха, разноцветная стерва.
В моём илюминаторе гордо реет муха,
Зелёная, сводная, не на цепочке, серая.
И моя душа поёт, плевать, что понедельник,
Так дышится, что в пору размножаться.
А ты внизу, в чужом лесу, днём добываешь колбасу,
А ночью что, ну разве что набраться.
А там, за облаками, радуга-старуха,
Радуга-дуга-старуха, семицветная стерва.
В моём илюминаторе гордо реет муха,
Зелёная, блестящая, не городская, серая.
А там, за облаками, радуга-старуха,
Радуга-дуга-старуха, разноцветная стерва.
В моём илюминаторе гордо реет муха,
Зелёная, сводная, не на цепочке, серая.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nie jestem spięty, wolność nie jest zepsuta,
Na samokontroli do Słońca, pod rączką z wiatrem.
Świt zaczarowany, w przyjaciółkach nie wybredny,
Gaszę ogień z szyi mlekiem krowim.
A tam, za chmurami, tęcza-stara kobieta,
Tęcza-łuk-stara kobieta, wielobarwna suka.
W moim iluminatorze dumnie leci mucha,
Zielony, błyszczący, nie miejski, szary.
W rdzeniu kręgowym czuję instrumenty i pedały,
Naciskam na gaz, wibracje poszły jak na pannę młodą.
Między chmurami lawiruję, wszyscy mnie widzieliście,
A ja, wybaczcie, widziałem Was w tym samym miejscu.
A tam, za chmurami, tęcza-stara kobieta,
Tęcza-łuk-stara kobieta, wielobarwna suka.
W moim iluminatorze dumnie leci mucha,
Zielony, przypięty, nie na łańcuszku, szary.
I moja dusza śpiewa, nie obchodzi mnie, że poniedziałek,
Tak oddycha, że w czasie rozmnażania.
A ty na dole, w obcym lesie, po południu wydobywasz kiełbasę,
A w nocy co, no chyba, że się napić.
A tam, za chmurami, tęcza-stara kobieta,
Tęcza-łuk-stara kobieta, siedmiokolorowa suka.
W moim iluminatorze dumnie leci mucha,
Zielony, błyszczący, nie miejski, szary.
A tam, za chmurami, tęcza-stara kobieta,
Tęcza-łuk-stara kobieta, wielobarwna suka.
W moim iluminatorze dumnie leci mucha,
Zielony, przypięty, nie na łańcuszku, szary.