Serge Reggiani — Journal tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Journal", wykonawca: Serge Reggiani.
Tekst piosenki
Le vingt et un septembre
Je reprends ce journal
Dans la fentre de ma chambre
Passe un oiseau banal
Il y a la grve du mtro
Tout l’heur' ma mre est passe…
Elle a dit que je fumais trop
Puis elle a parl du pass
J’ai vu au soleil de la rue
Marcher une femme aux bras nus…
Samedi trois dcembre
Je n’ai plus rien crit
Depuis ce jour de fin septembre
O il y a eu ce cri
C’tait dans le jardin voisin
Ses bras nus enlaaient quelqu’un…
Il a neig tout ce matin
Je lui ai parl dans la rue
J’ai dit, j’ai dit, je ne sais plus
Mais ce soir c’est chez moi qu’ell' vient…
Dimanche douze avril
Le printemps est en ville
J’cris ce soir l’encre rose
Il s’est pass des choses
Moi qui disais que le mariage
N’tait pas encore de mon ge…
Ma mre avait un chapeau blanc
Mes deux frres avaient mis des gants
C’tait en janvier, et pourtant
On croirait qu’il y a longtemps
Nous sommes fin septembre
Je ne sais plus le jour
Me revoici dans cette chambre
Un homme sans amour
Je n’ai pas bien compris pourquoi
N’en parlons plus, n’en pleurons plus…
Je la regarde qui s’en va Dans le soleil la rue est sage
Cette douce femme aux bras nus
Que je vois sortir de l’image…
Cette douce femme aux bras nus
Que je vois sortir de l’image.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Dwadzieścia jeden września
Zabieram ten pamiętnik.
W oknie mojego pokoju
/ Align = "left" /
Jest kłoda metra
Cały ranek mojej matki minął.…
Powiedziała, że za dużo palę.
Potem zaczęła mówić o przepustce.
Widziałem w promieniach słońca.
Chodzenie kobieta z gołymi rękami…
Sobota, trzy grudnia
Nic więcej nie krzyczałem
Od tego dnia pod koniec września
Gdzie był ten krzyk
To było w sąsiednim ogrodzie
Jego nagie ręce obejmowały kogoś…
On
Rozmawiałem z nim na ulicy.
Powiedziałem, już Nie wiem.
Ale dziś przychodzi do mojego domu.…
Niedziela, dwanaście kwietnia
Wiosna w mieście
Krzyczę dziś różowy atrament
Coś się stało.
Mówiłem, że małżeństwo.
Jeszcze nie byłem w moim wieku.…
Moja mama miała biały kapelusz.
Obaj moi bracia założyli Rękawiczki.
To było w styczniu, a jednak
Pozornie dawno temu
Jesteśmy pod koniec września
Nie wiem, co dzień
Wróciłem do tego pokoju.
Człowiek bez miłości
Nie do końca rozumiem, dlaczego
Nie rozmawiajmy o tym więcej, nie płaczmy.…
Patrzę na nią, która odchodzi w słońcu ulica mądra
Ta delikatna kobieta z gołymi rękami
Co widzę z obrazu…
Ta delikatna kobieta z gołymi rękami
Co widzę z obrazu.