Serge Reggiani — On s'aime tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "On s'aime", wykonawca: Serge Reggiani.
Tekst piosenki
Ces deux zazous sur la photo
Fiers devant leur première auto
Voyage de noces à Barbizon, vingt ans
Ces deux zazous endimanchés
Ressemblent à bien nous y pencher
Aux grands-parents de nos petits-enfants
Regarde, nos regards ont rajeuni
Si nos yeux sont toujours les mêmes
Et depuis le papier jauni
On a nos âmes en harmonie
On s’aime…
On s’aime, on s’aide à bien porter
Les rides qui sont la portée
De la chanson du temps qui passe
On s’adore à corps et à cris
On se fait la gueule, on s'écrit
Des mots d’adieu que l’on entasse
On se reproche tour à tour l’ennui
Le café bouilli, la bohème
Un peu moins papillon de nuit
Les mèches blanches à nos folies
On s’aime…
Ma fille, ma femme
Ma peau, mon âme
Je serais qui, je serais quoi sans toi
Ma fleur, mon arbre
Mon sang, mon marbre
La mort serait d'être amputé de toi
Je connais sur le bout du c ur
Tes gestes, tes mots et tes peurs
Et cependant tu me surprends toujours
Mon éternelle inattendue
Mon hirondelle m’entends-tu
De regretter quand tu t’absentes un jour
Je me souviens d’un journaliste idiot
Et d’un comédien d’Angoulême
Malgré les bas, malgré les baux
Malgré les couacs dans le duo
On s’aime…
On s’aime comme deux enfants
A qui la terre le défend
Qui la défient en s’adorant plus fort
On s’aime comme deux naufragés
Qui vivent heureux de voyager
Avant de laisser faire la mer, la mort
C’est notre seule façon d’exister
Et jusqu'à nous survivre même
Tu verras, nous irons sculpter
Sur les murs de l'éternité
On s’aime…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Te dwa stiliagi na zdjęciu
Dumni przed swoim pierwszym samochodem
Podróż poślubna do Barbizon, dwadzieścia lat
Te dwa zazus endymanna
Jak dobrze skłaniamy się ku niemu
Dziadkowie naszych wnuków
# Patrz
Jeśli nasze oczy są zawsze takie same
I z pożółkłego papieru
Mamy nasze dusze w harmonii
Kochamy się.…
Kochamy się nawzajem, pomagamy sobie nawzajem dobrze się ubrać
Zmarszczki, objętość
Z pieśni czasu przeszłego
Czcimy się nawzajem ciałem i krzykiem
To jest usta i zostało napisane
Pożegnalne słowa, które
Po kolei wyrzucamy się nawzajem z nudów
Parzona kawa, Czechy
Trochę mniej ćmy
Białe pasma do naszych bzdur
Kochamy się.…
Moja córka, moja żona
Moja skóra, moja dusza
Byłbym kim, byłbym niż bez ciebie.
Mój kwiat, moje drzewo
Moja krew, mój marmur
Śmierć byłaby amputowana przez Ciebie.
Wiem na końcu C ur
Twoje gesty, słowa i lęki
A jednak zawsze mnie zaskakujesz.
Mój wieczny nieoczekiwany
/ Align = "left" /
Żałować, kiedy wyjedziesz.
Pamiętam idiotę dziennikarza.
I komik z Angoulême
Pomimo Pończochy, mimo czynszu
/ Align = "left" /
Kochamy się.…
Kochamy się jak dwoje dzieci.
Komu Ziemia go chroni
Którzy rzucają jej wyzwanie, czcząc mocniej
Kochamy się jak rozbitkowie.
Którzy żyją szczęśliwie podróżować
Zanim uwolnisz morze, śmierć
To nasz jedyny sposób na istnienie.
I dopóki nie przetrwamy nawet
Zobaczysz, pójdziemy rzeźbić
Na ścianach wieczności
Kochamy się.…