Сергей Азаров — Я улечу за облака tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Я улечу за облака", wykonawca: Сергей Азаров.

Tekst piosenki

Мне начальник срок немного приберёт
Соберут копейку-денег кореша
И я сяду в полуночный самолёт
И отправлюсь я дела свои решать
Я немного «отмотал», не в этом суть
Я впервые здесь, как человек вздремнул
Не даёт по-настоящему уснуть
Шереметьевского ИЛа мерный гул
Припев: Я улечу не на века, я улечу за облака
И стюардессу за бока щипну не больно
Господь посадит самолёт и кореш мне вина нальёт
За то, что сел лишь самолёт, а я на воле
Там внизу остались горечь и порок
Мне до дому путь укажет горизонт
Я смотрю на перекрестие дорог
Вспоминаю Серпуховское СИЗО
Сверху я гляжу на вату облаков
Вспоминаю то, как мягко «кум» стелил
Это дома будет вспомнить так легко
Ну, а тут, в окошко глянул и забыл
Пять часов в пустынном небе проторчу
Съем обед казённый, не баланда всё ж Прилечу к тебе, конечно, прилечу
И спрошу:"Ну как дела? Ну как живёшь?"
Ты ответишь, а в глазах холодный лёд
Слишком долго. Ты прости, устала я И опять мне дома на ночь самолёт
И расчерчена решёткою земля

Tłumaczenie tekstu piosenki

Mój przełożony trochę posprząta.
Zbierz grosz-pieniądze pomocnika
I wsiądę do samolotu o północy.
I pójdę zająć się swoimi sprawami.
Trochę "cofnąłem", nie o to chodzi.
Jestem tu pierwszy raz, kiedy człowiek się zdrzemnął.
Nie pozwala naprawdę zasnąć
Szeremietiewski Ila miarowy szum
Refren: nie odlecę na wieki, odlecę za chmury
A stewardesa nie boli za boki szczypanie
Bóg wyląduje w samolocie, a mój kumpel naleje mi wina.
Za to, że wsiadł tylko samolot, a ja jestem na wolności
Tam na dole jest gorycz i występek
Droga do domu wskaże mi horyzont
Patrzę na skrzyżowanie dróg
Pamiętam SIERPUCHOWSKIE Więzienie
Z góry patrzę na watę chmur
Pamiętam, jak delikatnie" Kum " ułożył
To w domu będzie pamiętał tak łatwo
Cóż, a potem spojrzałem przez okno i zapomniałem
Pięć godzin na pustym niebie
Zjem obiad skarbowy, nie Balanda wciąż Przylecę do ciebie, oczywiście, przylecę
I zapytam: "jak się masz? Jak się masz?"
Ty odpowiesz, a w oczach zimny lód
Za długo. Przepraszam, jestem zmęczona i znowu mam samolot w domu na noc.
A ziemia jest rozczłonkowana kratą