Сергей Бабкин — Петя tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Петя", wykonawca: Сергей Бабкин.
Tekst piosenki
Не знаю кто его надоумил.
Родился и снова умер.
Только утренний луч коснулся щеки.
И уже сумерки.
Знаю, приходилось любить подспудно.
Вести против ветра судно.
Но он крепко держал равновесие.
Следуя за своей миссией.
Ей и в голову не пришло бы.
Что это были всего лишь пробы.
Так и не утвержденный на роль.
Он ушёл вдоль и сам сел за руль.
Дни.
Собирались в пустые ночи.
На честном слове держался почерк.
Но я так и не смог.
Ничего написать его доче.
Петя!
Что нам с тобой светит?
Розги или плети.
Цепи или сети.
Пепел или пыль.
Петя!
Наш мир в Ч/Б или цвете.
Все ли мы его дети.
Всегда есть, кто-то третий.
Это вымысел или быль.
Зря-я.
Провёл его раз по краю.
Теперь себе локти кусаю.
Играемся с тем, что любим.
Бездумно бесценное губим.
Злая порой.
Шутка жизни страниц листает.
Чтоб не так было скучно таять.
Чем ближе к небесным светилам.
Тем туже на ус мотаем.
Типа.
Типы людей и их антиподы.
Пекут аспекты иного хода.
Проходим уровни.
Сводим с концами концы.
И бросаем их в воду.
Сколько раз мы уже здесь с тобой бывали.
Жаль, что помним об этом едва ли.
Спали в трюме угрюмо не видя.
Как на палубе годы…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Nie wiem, kto go do tego namówił.
Urodził się i zmarł ponownie.
Tylko poranny promień dotknął policzka.
I jest zmierzch.
Wiem, że musiałam się kochać.
/ Align = "left" / Spacewatch
Ale utrzymywał równowagę.
Podążając za swoją misją.
Nie przyszłoby jej do głowy.
Że to były tylko próby.
Nigdy nie został zatwierdzony do roli.
Poszedł wzdłuż i sam usiadł za kierownicą.
Wykończenie.
Zbieraliśmy się w Puste noce.
Na uczciwym słowie trzymano pismo.
Ale nie mogłem.
Nic napisać do córki.
Pietia!
Co nas czeka?
Rózgi lub bicze.
Obwodu lub sieci.
Popiół lub kurz.
Pietia!
Nasz świat jest w czerni lub koloru.
Czy wszyscy jesteśmy Jego dziećmi?
Zawsze jest ktoś trzeci.
To fikcja lub przeszłość.
Nie powinienem.
/ Align = "left" /
Teraz gryzę sobie łokcie.
Bawimy się tym, co kochamy.
Bezmyślnie bezcenne rujnuje.
Czasami zła.
Żart życia stron rzutuje.
Żeby nie było tak nudno się topić.
Im bliżej niebiańskich luminarzy.
Tym mocniej na wąsach.
Rodzaj.
Rodzaje ludzi i ich antypody.
/ Align = "left" /
Mijamy poziomy.
/ Align = "left" /
I wrzucamy je do wody.
Ile razy już Tu byliśmy.
Szkoda, że ledwo o tym pamiętamy.
Spaliśmy w ładowni ponuro nie widząc.
Jak na pokładzie lat…