Сергей Наговицын — Первомай tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Первомай", wykonawca: Сергей Наговицын.
Tekst piosenki
Тёплый день весны, в красные полотнища одет родной завод!
Партии сыны, комсомола дочери, шумит хмельной народ!
Райские деньки наступили снова, небо брызжет синевой!
Майские жуки закружили, словно мотыльки над головой!
И на пиджаках в суете одетых взвились красные банты.
Тачки все в флажках, в ленточках портреты, вобщем разные понты!
Впереди легко, напевая, шли герои мира и труда.
Время утекло, вот оно как вышло, господа!!!
Шарик улетел, помахал шнурком и растворился в облаках.
Мальчик заревел, отыграл оркестр в кабаках,
Не гудит толпа и теперь вот катит по утру пустой трамвай.
Жалко, что пропал всенародный праздник Первомай!
Не свистит шпана и не рвутся струны изрисованных гитар,
Не поёт страна, убраны трибуны, отдыхает тротуар,
Не сияет герб золотистый, на райкомах стяги не висят.
Не смотреть наверх, не искать знакомых, не налить по 50,
С ночи до утра на заказ в столовых не пекутся пирожки,
Сняты рупора, в цеховых колонах не дерутся мужики,
Больше не стоять в оцепленье городском в парадках операм,
И больше не кричать нам: «Родной компартии — УРА!!!»
Шарик улетел, помахал шнурком и растворился в облаках.
Мальчик заревел, отыграл оркестр в кабаках,
Не гудит толпа и теперь вот катит по утру пустой трамвай.
Жалко, что пропал всенародный праздник Первомай!
Tłumaczenie tekstu piosenki
Ciepły dzień wiosny, Czerwone tkaniny ubrany rodzimych roślin!
Partie synów, córki Komsomołu, hałasują ludzie chmielu!
Rajskie dni nadeszły ponownie, niebo rozpryskuje się na niebiesko!
Chrząszcze majowe wirują jak ćmy nad głową!
A na kurtkach w zgiełku ubranych podniosły się czerwone kokardki.
Samochody są w flagach, portrety w wstążkach, ogólnie różne Ponty!
Przed nami łatwo, nucąc, szli bohaterowie świata i pracy.
Czas minął, panowie!!!
Piłka odleciała, pomachała sznurkiem i rozpłynęła się w chmurach.
Chłopiec płakał, grał orkiestrę w tawernach,
Nie brzęczy tłum, a teraz toczy się rano pusty tramwaj.
Szkoda, że nie ma popularnego święta pierwszego dnia!
Nie gwiżdżą i nie pękają struny pomalowanych gitar,
Nie śpiewa kraj, usunięto trybuny, odpoczywa chodnik,
Herb nie świeci złotym, nie wiszą na rajcomach sztandary.
Nie patrzeć w górę, nie szukać znajomych, nie wlać 50,
Od nocy do rana na zamówienie w stołówkach nie piecze się pasztecików,
Usunięto róg, w kolumnach warsztatowych nie walczą mężczyźni,
Nie stać już w kordonie miejskim w paradach operowych,
I nie krzyczeć do nas: "rodzimy partii komunistycznej-hurra!!!»
Piłka odleciała, pomachała sznurkiem i rozpłynęła się w chmurach.
Chłopiec płakał, grał orkiestrę w tawernach,
Nie brzęczy tłum, a teraz toczy się rano pusty tramwaj.
Szkoda, że nie ma popularnego święta pierwszego dnia!