Skinny Al — Nur noch eine Kugel tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Nur noch eine Kugel", wykonawca: Skinny Al.
Tekst piosenki
Ey, Auszeit, ich bin schon zu kurz vor dem Aufprall
Und 180 km/h zu schnell als dass man aussteigt
Ich guck' dem Film nur noch in Zeitlupe zu Drück ma' zwei Augen zu, sag, wie nah dran kann man an dei’m Traum sein?
Doch vielleicht brauch' ich ja den Schmerz, wenn ihr zu gut seid
Wenn man die besten Songs nur mit seinem eigenen Blut schreibt
Und um einfach wieder umzudrehen bin ich schon zu weit weg
Wie kaputt, ich zieh' den Karren aus dem Dreck mit meinen Händen
Mach, dass er läuft, bring' es zum Rollen, doch zünd' ihn an und lass' ihn
brennen
Zerstöre, was mich liebt, Schizophrenie
Weil ich hasse die Musik von diesem anderen Typ
Nur noch eine Kugel in mei’m Lauf, gegen den Rest der Welt
Oder lieber doch für mich selbst
Verrückt oder genial, ein viel zu schmaler Grat
Erst wenn alles um mich rum zerbricht, kommt meine Kraft
Eine Kugel in mei’m Lauf, gegen den Rest der Welt
Oder lieber doch für mich selbst
Verrückt oder genial, ein viel zu schmaler Grat
Erst wenn alle Wunden bluten, wird mein Talent auch real
Ich sel-ber, bin mein allergrößter Feind
Guck' in den Spiegel, schlag' auf mich ein
Mein Leben geht kaputt, lass' niemand rein
Suche nach dem Jackpot, 24/7 high
Denn Bruder, wie du weißt, bringt Liebe mich nicht weit
Ich bleib' ein abgefuckter Egoist und morgen reich
Lass' die Dämonen in meinem Kopf gewähren, mach' die Nacht zum Tag
Lieber Geld und einsam, Teufel sein ist einfach
Sie gaukeln mir was vor, ich sollte mich doch ändern
Dabei ist keiner von euch Pissern nur ein Stückchen besser
Yooo-o-o-o-o-o-o-o-o-o-o
Wenn du dich traust, nimm den Stein und werf als Erster
Alles hat sein' Preis, Bruder, hoch fliegen, tief fallen
Ich kann nicht glücklich sein, wenn die Liebe auf der Strecke bleibt
Ich bleib' stabil Vater, auch in arm und auf Lebenszeit
Denn Gott wird mich noch richten, lieber frei von Sünden sein
Nur noch eine Kugel in mei’m Lauf, gegen den Rest der Welt
Oder lieber doch für mich selbst
Verrückt oder genial, ein viel zu schmaler Grat
Erst wenn alles um mich rum zerbricht, kommt meine Kraft
Eine Kugel in mei’m Lauf, gegen den Rest der Welt
Oder lieber doch für mich selbst
Verrückt oder genial, ein viel zu schmaler Grat
Erst wenn alle Wunden bluten, wird mein Talent auch real
Ich soll kriechen für ein Feature? Große Namen sind mir scheißegal
Und selbst wenn du niemals auf der Eins gelandet wärst, wär' ich immer noch da Ehrensache — ich könnte nie vergessen, wie abgefuckt wir waren
Klauen, um zu essen, wieder Stress in der U-Bahn, wir
Kinderkacke — so wie die halbe Kiste direkt vor der Wache
Von Geld, aber dafür jeden Tag gute Augen
Immer fuck fuck wegen gelben Briefen
Nachts wach, Pläne schmieden — ach was, Filme schieben
Keiner, der ansatzweise war wie wir
Das Herz am rechten Fleck, trotz all dem Potenzial zu verlieren
Denn jeder verdammte Bastard verwechselt Lächeln mit Schwäche
Und deshalb testen sie dich, bis sie’s schaffen, dich zu brechen
Nur noch eine Kugel in mei’m Lauf, gegen den Rest der Welt
Oder lieber doch für mich selbst
Verrückt oder genial, ein viel zu schmaler Grat
Erst wenn alles um mich rum zerbricht, kommt meine Kraft
Eine Kugel in mei’m Lauf, gegen den Rest der Welt
Oder lieber doch für mich selbst
Verrückt oder genial, ein viel zu schmaler Grat
Erst wenn alle Wunden bluten, wird mein Talent auch real
Zwischen Schatten und Licht, die Gefangenen im Nichts
Warum werde ich erst stark durch euer Gift, wenn ich es trink'?
Neue Wunden reißen auf und beschreiben dieses Blatt
Erst mit dem Leid bekommen die Farben wieder für mich einen Geschmack
Ich bin kein Typ, der gerne viel quatsch, keine Zeit für den Scheiß, ich pack'
Lieber alle meine Gedanken mit Hass und Liebe auf den Takt
Dank genug Kraft, wenn ich schreibe, kann nur schreiben, wenn ich leide
Will nicht reden über mein Leben, aber wenn ich nicht schreib', werd' ich krank
Zerstöre, was mich liebt, Schizophrenie
Weil ich hasse die Musik von diesem anderen Typ
Zerstöre, was mich liebt, Schizophrenie
Weil ich hasse die Musik von diesem anderen Typ
Nur noch eine Kugel in mei’m Lauf, gegen den Rest der Welt
Oder lieber doch für mich selbst
Verrückt oder genial, ein viel zu schmaler Grat
Erst wenn alles um mich rum zerbricht, kommt meine Kraft
Eine Kugel in mei’m Lauf, gegen den Rest der Welt
Oder lieber doch für mich selbst
Verrückt oder genial, ein viel zu schmaler Grat
Erst wenn alle Wunden bluten, wird mein Talent auch real
Tłumaczenie tekstu piosenki
Hej, timeout, jestem już zbyt blisko uderzenia
I 180 km / h zbyt szybko, aby wyjść
Oglądam film tylko w zwolnionym tempie, aby nacisnąć ma 'dwoje oczu, powiedz mi, jak blisko możesz być do snu dei' m?
Ale może potrzebuję bólu, jeśli jesteś zbyt dobry
Jeśli piszesz najlepsze piosenki tylko własną krwią
I po prostu przewrócić się ponownie, jestem już za daleko
Jak zepsuty, wyciągam wózek z błota rękami
Spraw, by biegł, spraw, by się toczył, ale zapal go i zostaw
Spalanie
Zniszcz to, co mnie kocha, schizofrenię
Bo nienawidzę muzyki tego drugiego faceta.
Tylko jedna kula w lufie Mei, przeciwko reszcie świata.
A raczej dla siebie
Szalony lub niesamowity, zbyt wąski grzbiet
Tylko wtedy, gdy wszystko wokół mnie rozpada się, moja moc przychodzi
Kula w beczce May, przeciwko reszcie świata
A raczej dla siebie
Szalony lub niesamowity, zbyt wąski grzbiet
Tylko wtedy, gdy wszystkie rany krwawią, mój talent również staje się prawdziwy
I sel-Ber, jestem moim największym wrogiem
Spójrz w lustro, uderz mnie.
Moje życie się psuje, nie wpuszczaj nikogo.
Szukaj jackpota, 24/7 high
Ponieważ brat, jak wiesz, miłość nie przynosi mi daleko
Jestem egoistą, a jutro bogatym.
Niech 'zostaw demony w mojej głowie, uczyń' noc dniem
Drogie pieniądze i być samotnym, diabeł jest po prostu
Mówią mi, że muszę się zmienić.
Czyniąc to, żaden z was Siusiający nie jest lepszy
Yooo-o-o-o-o-o-o-o-o-o-o
Jeśli się odważysz, weź kamień i rzuć pierwszy
Wszystko ma swoją cenę, brat, latać wysoko, spadać nisko
Nie mogę być szczęśliwy, gdy miłość pozostaje na drodze
Pozostaję stabilnym ojcem, nawet biednym i dożywotnim
Bo Bóg jeszcze mnie osądzi, lepiej być wolnym od grzechów
Tylko jedna kula w lufie Mei, przeciwko reszcie świata.
A raczej dla siebie
Szalony lub niesamowity, zbyt wąski grzbiet
Tylko wtedy, gdy wszystko wokół mnie rozpada się, moja moc przychodzi
Kula w beczce May, przeciwko reszcie świata
A raczej dla siebie
Szalony lub niesamowity, zbyt wąski grzbiet
Tylko wtedy, gdy wszystkie rany krwawią, mój talent również staje się prawdziwy
Czy powinienem czołgać się do funkcji? Wielkie imiona mnie nie obchodzą.
I nawet gdybyś nigdy nie wylądował na jednym, nadal byłbym tam honorowym biznesem — nigdy nie mógłbym zapomnieć, jak byliśmy
Skradanie się do jedzenia, stres ponownie w metrze, my
Kupa dla dzieci-podobnie jak połowa skrzyni tuż przed strażnikiem
Od pieniędzy, ale za to codziennie dobre oczy
Coraz kurwa kurwa z powodu żółtych listów
W nocy nie śpią, plany kują-ach co, Filmy pchają
Nikt, kto był podobny do nas
Serce na prawym miejscu, pomimo pełnego potencjału do stracenia
Ponieważ każdy cholerny drań myli uśmiech ze słabością
I tak sprawdzają cię, dopóki nie uda im się cię złamać
Tylko jedna kula w lufie Mei, przeciwko reszcie świata.
A raczej dla siebie
Szalony lub niesamowity, zbyt wąski grzbiet
Tylko wtedy, gdy wszystko wokół mnie rozpada się, moja moc przychodzi
Kula w beczce May, przeciwko reszcie świata
A raczej dla siebie
Szalony lub niesamowity, zbyt wąski grzbiet
Tylko wtedy, gdy wszystkie rany krwawią, mój talent również staje się prawdziwy
Między cieniem a światłem, uwięzieni w nicości
Dlaczego nie jestem silny z Twojej trucizny, dopóki jej nie wypiję?
Nowe rany pękają i opisują ten liść
Tylko z cierpieniem kolory znów przybierają mi smak
Nie jestem facetem, który lubi dużo bzdur, nie ma czasu na gówno, pakuję'
Drodzy wszystkie moje myśli z nienawiścią i miłością do taktu
Dziękuję wystarczająco dużo siły, kiedy piszę, mogę pisać tylko wtedy, gdy cierpię
Nie chcę rozmawiać o moim życiu, ale jeśli nie napiszę, zachoruję
Zniszcz to, co mnie kocha, schizofrenię
Bo nienawidzę muzyki tego drugiego faceta.
Zniszcz to, co mnie kocha, schizofrenię
Bo nienawidzę muzyki tego drugiego faceta.
Tylko jedna kula w lufie Mei, przeciwko reszcie świata.
A raczej dla siebie
Szalony lub niesamowity, zbyt wąski grzbiet
Tylko wtedy, gdy wszystko wokół mnie rozpada się, moja moc przychodzi
Kula w beczce May, przeciwko reszcie świata
A raczej dla siebie
Szalony lub niesamowity, zbyt wąski grzbiet
Tylko wtedy, gdy wszystkie rany krwawią, mój talent również staje się prawdziwy