Слава Бобков — Экипаж (памяти экипажа АПЛ"Курск") tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Экипаж (памяти экипажа АПЛ"Курск")", wykonawca: Слава Бобков.
Tekst piosenki
Оставляя в залог белый шлейф за кормой.
Не грустите, друзья, и не плачьте, не плачьте, родные,
Мы попробуем в срок возвратиться домой.
Сиротеет причал, и надёжно задраены люки,
Мы ложимся на курс, выполняя приказ.
Значит всё как всегда, ожидания, встречи, разлуки,
И другая судьба не для нас, не для нас.
Нам на весь экипаж — восемь футов под килем,
Нам на весь экипаж — глубины неземной,
Нам на весь экипаж — ураганы и штили,
Нам на весь экипаж — под водой, под водой.
Что положено нам, всё исполнили точно и честно,
Но увидеть рассвет помешала беда,
И откуда пришла — никому, никому не известно,
Отшумели винты навсегда, навсегда.
Тишина за бортом, тишина… тишина на подлодке,
Вот последний наш «sоs» дал девятый отсек.
Заливает вода через все, через все переборки,
И из этой воды невозможен побег.
Досвидания, порт, мы уходим в глубины морские,
Оставляя в залог белый шлейф за кормой.
Извините, друзья, и простите, простите, родные,
Что в положенный срок не вернулись домой.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Zostawiając w zastaw biały pióropusz za rufą.
Nie smuć się, przyjaciele, i nie płacz, nie płacz, krewni,
Spróbujemy wrócić do domu na czas.
Osierocił nabrzeże i zabezpieczył włazy,
Idziemy na kurs, wykonując rozkazy.
Więc wszystko jest jak zawsze, oczekiwania, spotkania, separacje,
A drugi los nie jest dla nas, nie dla nas.
Mamy całą załogę — osiem stóp pod kilem,
Dla nas cała załoga - głębiny nieziemskiej,
Mamy całą załogę — huragany i szturmy,
Mamy całą załogę-pod wodą, pod wodą.
To, co powinniśmy zrobić, zostało wykonane dokładnie i uczciwie,
Ale kłopoty przeszkodziły ujrzeniu świtu,
I skąd pochodzi-nikt, nikt nie wie,
Odkręć śruby na zawsze, na zawsze.
Cisza za burtą, cisza ... cisza na łodzi podwodnej,
Oto nasz ostatni SOS dał dziewiąty przedział.
Wlewa wodę przez wszystko, przez wszystkie grodzie,
Z tej wody nie da się uciec.
Żegnaj, Port, idziemy w głąb morza,
Zostawiając w zastaw biały pióropusz za rufą.
Przepraszam, przyjaciele, i przepraszam, przepraszam, moi drodzy,
Że w odpowiednim czasie nie wrócili do domu.