Слава Бобков — Не верь, не бойся, не проси tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Не верь, не бойся, не проси", wykonawca: Слава Бобков.
Tekst piosenki
На дворе шальная ночь.
Непутёвых дней поклонница,
Да тоски зелёной дочь.
Ветер воет на луну — ау! -
Масти сброшены не те…
Проигравшие идут ко дну,
Захлебнувшись в суете.
В тюрьме, в лесу и на Руси —
Не верь, не бойся, не проси.
Сор из избы не выноси.
На поворотах — тормози.
Закон неписанный гласит —
Не верь, не бойся, не проси.
Сутки дует ветер с севера.
От обиды и тоски,
Обложили суки серого
И порвали на куски.
Бегал прямо, не по-лисьему,
По крутым дорожкам вор…
Чьи-то слёзы отлились ему
В беспощадный приговор.
В тюрьме, в лесу и на Руси —
Не верь, не бойся, не проси.
Свечу чужую не гаси.
Плати по счётчику в такси.
Попался — ноги уноси.
Не верь, не бойся, не проси.
На большой дороге встретили —
Выворачивай карман.
Двое ставят на кон третьего.
За воротами туман.
За окном беда бессонница.
На дворе шальная ночь.
Непутёвых дней поклонница,
Да тоски зелёной дочь.
В тюрьме, в лесу и на Руси —
Не верь, не бойся, не проси.
Сор из избы не выноси.
На поворотах — тормози.
Закон неписанный гласит —
Не верь, не бойся, не проси.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Na podwórku jest zabłąkana noc.
Nieparzystych dni wielbicielka,
Tak tęsknota za zieloną córką.
Wiatr wyje na Księżyc-AU! -
/ Align = "left" / …
Przegrani idą na dno,
Dusząc się w zgiełku.
W więzieniu, w lesie i w Rosji —
Nie wierz, nie bój się, nie proś.
Nie możesz znieść Sora z chaty.
Na zakrętach — hamuj.
Prawo niepisane stanowi —
Nie wierz, nie bój się, nie proś.
Dzień wieje wiatr z północy.
Z urazy i tęsknoty,
/ Align = "left" /
I rozerwali na strzępy.
Biegałem prosto, nie po Lisku,
Na stromych ścieżkach złodziej…
Czyjeś łzy padły na niego
Bezlitosny wyrok.
W więzieniu, w lesie i w Rosji —
Nie wierz, nie bój się, nie proś.
Nie gaś cudzej świecy.
Zapłać w taksówce.
Mam cię, uciekaj.
Nie wierz, nie bój się, nie proś.
Na dużej drodze spotkał —
Opróżnij kieszeń.
Dwóch stawia na szali trzeciego.
Za bramą jest mgła.
Za oknem jest bezsenność.
Na podwórku jest zabłąkana noc.
Nieparzystych dni wielbicielka,
Tak tęsknota za zieloną córką.
W więzieniu, w lesie i w Rosji —
Nie wierz, nie bój się, nie proś.
Nie możesz znieść Sora z chaty.
Na zakrętach — hamuj.
Prawo niepisane stanowi —
Nie wierz, nie bój się, nie proś.