Смоки Мо — 46 tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "46", wykonawca: Смоки Мо.
Tekst piosenki
Моё рубиновое сердце плакало,
Не давали покоя пробки,
Из окон смотрели девочки-церберы.
Были намерены брить кобелям бороды.
Дамы в Меринах, с ними хроника пьяного города.
На передних двух качали ногами кореша
Тех, кого объединяет дух. Даже трёх, я слышал.
Может согреть душа, но если она сырая,
То даже двое превращаются в дикую стаю.
Всего четыре дня до статуса Адама,
Полчаса до райского сада и Евы.
Мадам, как я мог знать,
Что вы прилетите без четверти пять
Я бы ждал, как верный пёс, стонал, скулил,
Брился, резал лицо, слюнявил папик,
Курил, употреблял чай, как-то плюя на накипь.
Что за запах И рады ли вы мне, мадам
Знаешь, порево всё-таки снизойдёт к нам.
Ещё не Адам, но бежал по площадям Восстаний.
Язык парил над гнилыми зубами. Б-з-з.
Вход в райский сад, прикосновение губ.
Спаси меня, произнеси заклинание вслух.
Вслух, вслух.
Спаси меня, произнеси заклинание вслух.
Пальцы обветренных рук как-то копали ярды
В щелях. У нас осталась где-то примерно петарда.
Миша, Оксана, Лина, Лариса, Катя, дядя —
Это все, кого я помню со вчерашнего party.
Как ты мог — Кричала моя мадам.
На лице Евы играла маска палача.
Вот так во мне был убит Адам.
Я даже не успел ничего сказать тебе в перевес,
Потому что был смыт в хлам, играл в лапу.
Теперь она понимала, что это был за запах.
Тьфу на вас, друзья. Как это Стой, сука. -
Я подумал было, но не произнёс это вслух.
Хроника пьяного города.
Произнеси заклинание шёпотом.
Вслух, вслух.
Спаси меня, произнеси заклинание вслух.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Moje rubinowe serce płakało,
Nie dały odpoczynku korki,
Z okien patrzyły dziewczyny z cerberów.
Zamierzali golić męskie brody.
Panie w Merynach, z nimi kronika pijanego miasta.
Na przednich dwóch kołysali nogami pomocnika
Tych, których łączy duch. Nawet trzech, słyszałem.
Może ogrzać prysznic, ale jeśli jest surowy,
Wtedy nawet dwóch zamienia się w dzikie stado.
Tylko cztery dni do statusu Adama,
Pół godziny do ogrodu Raju i Ewy.
Madame, skąd mogłem wiedzieć?,
Że przylecicie za kwadrans piąta.
Czekałbym jak wierny pies, jęcząc, jęcząc,
Golił się, ciął twarz, ślinił się Tatuś,
Paliłem, piłem herbatę, jakoś plując na szumowiny.
Co to za zapach i czy mnie pani cieszy, Madame
Wiesz, że ten gang się do nas zbliży.
Jeszcze nie Adam, ale uciekł po terenach powstań.
Język unosił się nad zgniłymi zębami. B-Z-Z.
Wejście do ogrodu raju, dotyk ust.
Uratuj mnie, rzuć zaklęcie na głos.
Na głos.
Uratuj mnie, rzuć zaklęcie na głos.
Palce poszarpanych dłoni jakoś kopały stocznie
W szczelinach. Mamy jakieś petardy.
Misza, Oksana, Lina, Łarisa, Kasia, wujek —
To wszyscy, których pamiętam z wczorajszego party.
Jak mogłeś — krzyczała moja pani.
Na twarzy Ewy grała Maska Kata.
Tak zabito we mnie Adama.
Nawet nie zdążyłem ci nic powiedzieć.,
Bo był spłukany, bawił się w łapę.
Teraz wiedziała, co to za zapach.
Ugh na was, przyjaciele. Stój, suko. -
Myślałem, że tak, ale nie powiedziałem tego na głos.
Kronika pijanego miasta.
Rzuć zaklęcie szeptem.
Na głos.
Uratuj mnie, rzuć zaklęcie na głos.