Сплин — Храм tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Храм", wykonawca: Сплин.
Tekst piosenki
Пишу тебе из пасмурных краёв
Где дождь наполнил город до краёв
Водой, в которой всё отражено
И всё не превращается в вино
Пишу тебе из северных широт
Живая рыба здесь мертвее шпрот
Здесь лужи - треть вода и две - бензин
Здесь вечно не контачит карта сим
Пишу тебе из южных берегов
Где тесно на Олимпе от богов
Где пляжи опустели в октябре
Где всё напоминает о тебе
Пишу тебе из тех монастырей
В которых нет ни окон, ни дверей
Нет ничего, и честно говоря
Что нет и самого монастыря
Пишу тебе и глядя на закат
Как человек, отдавший жизнь за так
Смотрю, бросаясь в жар или в озноб
Как падает на землю небоскрёб
Пишу тебе поверх кирпичных стен
Пишу на новгородской бересте
Так пишут на обрывках, на клочках
Слепясь, что без очков и что в очках
Пишу тебе, что я лечу домой
Что скоро расставания долой
Пишу, покуда красный светофор
Пишу, пока не кончится айфон
Любые вещи превратятся в хлам
Никто не помнит, кто построил храм
Такая жизнь - не сахар и не шёлк
Здесь помнят лишь того, кто храм поджёг
Постскриптум. Я пишу тебе, пишу !
Привет тебе ! Тебе - и малышу !
Так долго строить храм и сжечь за миг
Лишь может тот, кто этот храм воздвиг.
Tłumaczenie tekstu piosenki
Piszę do Ciebie z pochmurnych krawędzi
Gdzie deszcz wypełnił miasto po brzegi
Woda, w której wszystko jest odzwierciedlone
I wszystko nie zmienia się w wino
Piszę do Ciebie z północnych szerokości geograficznych
Żywa ryba tutaj jest bardziej Martwa niż szprot
Tutaj kałuże-jedna trzecia woda i dwie-Benzyna
Karta SIM nie jest zawsze contachit
Piszę do Ciebie z południowych wybrzeży.
Gdzie jest ciasno na Olimpu od bogów
Gdzie plaże opustoszały w październiku
Gdzie wszystko o Tobie przypomina
Piszę do Ciebie z tych klasztorów
W których nie ma okien ani drzwi
Nie ma nic, i szczerze mówiąc
Że nie ma samego klasztoru
Piszę do Ciebie i patrzę na zachód słońca
Jako człowiek, który oddał życie za tak
Patrzę, rzucając się w upał lub dreszcze
Jak spada na ziemię wieżowiec
Piszę do Ciebie na ceglanych ścianach
Piszę na brzozie nowogrodzkim
Tak piszą na skrawkach, na strzępach
Ślepy, co jest bez okularów i co jest w okularach
Piszę, że wracam do domu.
Że wkrótce rozstanie precz
Piszę tak długo, jak czerwone światła
Piszę, aż skończy się iPhone
Wszystkie rzeczy zamienią się w śmieci
Nikt nie pamięta, kto zbudował świątynię
Takie życie nie jest cukrem ani jedwabiem
Pamiętają tylko tego, który podpalił świątynię.
Postscriptum. Piszę do ciebie !
Cześć ! Ty i dziecko !
Tak długo budować świątynię i spalić w mgnieniu oka
Tylko ten, kto zbudował tę świątynię.