Starflam — Le Vice tekst piosenki i tłumaczenie
Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Le Vice", wykonawca: Starflam.
Tekst piosenki
Chaque jour, je suis en guerre contre moi-même, contre la perfidie
10 millions de M.C.'s, le vice qui m’irradie
Même si je le répudie ici. Ici le B, l’imbécile érudit, le vaurien
Pur rebelle, le micro dans ma main gauche
Je crache mon venin en tant que descendant de Caïn
À coups de pioche dans ceux d’Abel, l’empire bourgeois
De l'élite gonflée de fausses joies
La mafia d'état; le sale mythe, le sale rabat-joie
Mais tu sais de quoi j’ai envie, de pisser sur les élus
De ce Dieu qui ferme les yeux sur la misère de ses enfants
De Palestine, de Panama ou du Kivu
Ou même plus près de chez vous
Dans mon univers parallèle
Où je rêve sur les genoux, tout est bien réel
Mais pour joindre les deux bouts
Seule l’odeur de la pisse te donne des ailes
Ecoute ça! Ils ont beau resserrer le verrou
Je m’adapte, je survis, malgré tout ce que je ravis
Gravis les échelons avec la rage au ventre
L’envie de sortir de la merde, comme essence, seule au centre
Et puis leurs beaux conseils sortent, comme ils rentrent
Tant qu’ils ne vivent pas ce qui m'éventre
Mais je suis le seul responsable de mes actes, le seul juge
Le seul qui gruge et fasse à moi-même pas de subterfuge
De transfuge, dans ma tête, le déluge, rien de plus
Inertie de l’esprit, le corps et le mental en hiatus
Tout au plus, la vie, un test, au quotidien
De chaque jour, mais j’accepte mon sort, frangin
…Je flirte avec le vice
Je flirte avec le vice, je décris des émotions
Fuck à la déférence, peace à la différence
«Down with the king «pour un crime, son!
Entends mes rimes sonnent quand pour mon crew la prose je façonne
Je lance ma campagne façon donjons et dragons
Ça prendra le temps qu’il faut, fuyant les gobelins et les trolls
J’envoie des paraboles dans la partie
Rap temps plein, tremplin pour mon empathie
J’attire les fées de mon côté, j’ai leurs sympathies
Pour toi c’est l’ultime épreuve comme acheter la rue Neuve
Dans une partie de Monopoly, jamais mon flow ne tarit
Pour mon public il faut des palmes pour qu’il puisse nager
J’ai la technique comme le comité B
Pour ta Belgique prends du pavé dans ta mare
J’ai l’averse de mots qui te laisse la bouche bée
Le ¼ de neg' tout comme le prophète du ¼
Depuis le pays qui vit la chute d’Icare
Ne ris pas car le patron de Ricard n’est pas loin
Fais gaffe à tes points de vie. Les dés du maître du jeu
Ont de multiples faces, ils nous exhibent les carcasses
Mais chacun des disciples fait partie de l'équation
Pour que jamais ne s'éteigne, au cours de ce long périple, le rayonnement de la
fusion
A trop idolâtrer ce cash qui court, je pronostique un crash si court
Super nova dans ta face, sur la surface de la terre, je crains la désolation
Pour mon entreprise, je creuse les fondations
En option prends mon rap façon constatation, contestation
Je flirte avec le vice, fils
Je ne flirte plus mais je baise avec le vice
Je n’attends plus, mes péchés je vais pas les confesser à l'église
Des yeux sadiques, issu de l’espèce des cafards parasites
Caractère pessimiste, si j’avais pas de vice
Je serais en train de crever la dalle ou être rongé par la syphilis
Seuls les vrais rats subsistent à ras de terre
C’est là que je traîne mon infâme carcasse
Entouré de rapaces, jours après nuits mes poumons s’encrassent
Vicelard avec les pouffiasses, les narcotiques t’embrassent hélas
Je vis dans le sens inverse de Will Smith
Flow malsain classé au box-office
Ça roule dans les Phillies, quand j’empoche les bénéfices, fils
Sacré aux Oscars de la débrouillardise
J’ai ça dans le sang, ça me suit dans le sexe
Pour niquer le biz' pas besoin de Viagra
Juste mes lyrics oppressants et un spliff bien gras
Profecy, Pro fait ça…
Tłumaczenie tekstu piosenki
Każdego dnia walczę przeciwko sobie, przeciwko zdradzie
10 milionów ms, wada, która mnie promieniuje
Nawet jeśli go tu porzucę. Tutaj B, erudycyjny głupcze, łajdaku
Czysty buntownik, mikrofon w mojej lewej ręce
Wypluwam swoją truciznę jak potomek Kaina.
Z kilofem w tych, że Abel, Imperium burżuazyjne
Elita rozdęta fałszywymi radościami
Mafia Państwowa; brudny mit, brudny
Ale wiesz, co chcę pisać na wybranych.
Tego Boga, który przymyka oczy na cierpienie swoich dzieci
Z Palestyny, Panamy lub Kiwu
Lub nawet bliżej domu
W moim równoległym wszechświecie
Gdzie marzę na kolanach, wszystko jest całkiem realne
Ale żeby związać koniec z końcem.
Tylko zapach moczu daje Ci skrzydła
Posłuchaj mnie! Zacisnęli zamek.
Dostosowuję się, przetrwam pomimo wszystkiego, co lubię
Wspiął się po schodach z wściekłością w brzuchu
Chęć wydostania się z gówna jak benzyna, tylko w centrum
A potem ich piękne wskazówki wychodzą, gdy wracają
Dopóki nie przeżyją tego, co mi grozi.
Ale jestem jedynym winowajcą, jedynym sędzią.
Jedyny, który przysięga i nie robi dla siebie żadnych sztuczek
Dezerter, Potop w mojej głowie, nic więcej
Bezwładność umysłu, ciała i umysłu w przerwie
Co najwyżej, życie, test, codziennie
Każdego dnia, ale akceptuję swój los, bracie.
... Flirtuję z wadą
Flirtuję z wadą, opisuję emocje
Kurwa w hołdzie, świat w przeciwieństwie
"W dół z królem" za zbrodnię, jego!
Usłyszeć moje rymy brzmią, gdy dla mojej załogi proza formuję
Prowadzę kampanię jak lochy i smoki
To zajmie tyle czasu, ile potrzeba, aby uciec od goblinów i trolli
Wysyłam przypowieści do części
W pełnym wymiarze czasu RAP, trampolina dla mojej empatii
Przyciągam wróżki na swoją stronę, mam ich sympatie
To dla Ciebie ostatni test, jak kupić nową ulicę
W grze Monopoly nigdy nie zabraknie mi przepływu
Moja publiczność potrzebuje płetw, aby mógł pływać
Mam Komitet Techniczny B
Dla Twojej Belgii weź brukowiec w swojej kałuży
Mam ulewę słów, która pozostawia cię otwartymi ustami.
¼ Nega ' podobnie jak prorok ¼
Z kraju, który przeżył upadek Ikara
Nie śmiej się, ponieważ szef Ricarda jest tuż za rogiem
Dbaj o zdrowie. Kości mistrza gry
Mają wiele twarzy, pokazują nam tusz do rzęs
Ale każdy z uczniów jest częścią równania
Aby podczas tej długiej podróży blask nigdy nie zniknął
fuzja
Nie wiem, jak to zrobić.
Super Nova w twojej twarzy, na powierzchni Ziemi, boję się pustki
Dla mojej firmy wykopuję fundament
/ Align = "left" /
Flirtuję z wadą, synu.
Już nie flirtuję, ale pocałunek z wadą
Już nie czekam, moje grzechy Nie będę ich wyznawać w kościele
Sadystyczne Oczy pochodzące z gatunku karaluchów-pasożytów
Pesymistyczny charakter, gdybym nie miał skazy
Mógłbym przebić kuchenkę lub przeżuć kiłę.
Tylko prawdziwe szczury pozostają na wolności
Tam ciągnę moją niesławną tuszę.
Otoczony przez drapieżniki, dzień po nocy moje płuca są zanieczyszczone
Vicelar z dziwkami, narkomani Cię całują.
Mieszkam w przeciwnym kierunku od Willa Smitha
Niezdrowy przepływ trwa w kasie
To sprowadza się do Phyllis, kiedy zarabiam, synu.
Święty Oskar zaradności
Mam to we krwi, podąża za mną w seksie
Aby przelecieć biznes ' nie trzeba Viagra
Tylko moje opresyjne teksty i gruby spliff
Profecy, Pro to zrobił…