Svyat — Два монолога tekst piosenki i tłumaczenie

Strona zawiera teksty i polskie tłumaczenie piosenki "Два монолога", wykonawca: Svyat.

Tekst piosenki

стойте не ломайте мои грёзы пока есть
и хоть я не лунатик … звездная болезнь
мы вместе бухали, а теперь лесть и ругают
теперь мир тесен буквально — терпеть, не лезьте руками
с детства лучи менял на веру
и я здесь неучи меня манерам
роль презреть капитал люцифера
мой презренный металл это ферум
бесконечно вечен мой путь
человечкам венчан табу
скормит за будни даст сколько нибудь
и скорби не будет осколами пульс
не слОман знак эталона, наступАй на грабли от бога
моё слОво два монОлога, просто тАк я прав до пролОга
раз лучше словами брякать, так тут же сломай меня ка свят ушел на дно, и все уж целовали якорь
вы всё видели по сути, просто не ссорились
победителей не судят? оскар писториус
априори всё из детства … на показ
о Приоре все известно … автоваз
Мы не там где ваши вои дадут бой нам
За живое задеваю трупов и им сука больно
В этой паре запалив восход новой эры
Оба монолога цени как одно это Ферум
Твой рэп динамит
Я кокс, но не порошок, а камень
И не влезу тебе в нос как не дави
Окстись уже во имя святого духа аминь
Мы по тоненькой нити пешком помогите нам кто-нибудь ну же ну что же вы что?!
Приготовь свой лопатник ублюдок в этом мире всё не так легко
Яу пулями сердце мацаю брраа шадоу синоним слов hate и m-16 (1)
Манифест моим бойцам: всем встать! мы дадим мудакам просраться ядом
Закопал твою курицу в яму это просто бизнес
Земля из неё выдавит ярость, но ей не выдавить жалость из нас
И новый соперник сломан я побеждаю как Барселона,
Но в этой паре мы как одно ман понавтыкаем в их башни ломов
Тут два монолога на память с одной камеры этого ада
По канатам проводов на дом их доставим как того надо
Ферум это не зона для bitches
Тут запретная зона для панков
Тут пули летят и не остановить их,
А стражи безумны как Архем
Сюда всякий кто сунет нос будет облаен и как ваза разбит о пол
О мой рэп что в глаза сок лаймов заливает тем кто наровит на фол

Tłumaczenie tekstu piosenki

nie rozbijajcie moich snów, póki jecie.
i chociaż nie jestem lunatykiem ...
piliśmy razem, a teraz pochlebstwa i besztanie
teraz świat jest mały dosłownie-znosić, nie wspinać się rękami
od dzieciństwa promienie zmieniły się na wiarę
i Jestem tu, by nie dawać mi manier.
rola pogarda kapitał Lucyfera
mój nikczemny metal to Ferum.
moja droga jest wieczna.
mężczyźni
nakarmić w dni powszednie da ile
i smutek nie będzie odłamkami puls
nie złamany znak odniesienia, nadepnij na prowizję od Boga
moje słowo to dwa monologi, tak więc mam rację do prologu
jeśli lepiej jest bić słowami, to natychmiast złam mnie ka Święty poszedł na dno, a wszyscy już całowali kotwicę
wszyscy widzieliście w rzeczywistości, po prostu nie kłóciliście się
zwycięzcy nie są osądzani? Oscar Pistorius
a priori wszystko z dzieciństwa ... na pokaz
/ align = "left" /
Nie jesteśmy tam, gdzie wasze wojska będą walczyć.
Za życie ranię zwłok i im suka boli
W tej parze zapalił powstanie nowej ery
Oba monologi doceniają jako jedno jest Ferum
Twój RAP dynamit
Jestem koką, ale nie proszkiem, ale kamieniem.
I nie zmieszczę się w twoim nosie, jak nie naciskaj
W imię Ducha Świętego amen
Jesteśmy na cienkiej nici pieszo, niech ktoś nam pomoże.!
Przygotuj swój łopatnik drań w tym świecie nie jest tak łatwo
Yau kulami serce matsayu brraa Shadow synonim słów nienawiść i m-16 (1)
Manifest do moich żołnierzy: wszyscy wstać! pozwolimy dupkom wysrać się trucizną.
Zakopanie twojego kurczaka w dziurze to tylko interes.
Ziemia wyciśnie z niej wściekłość, ale nie wyciśnie z nas litości
I nowy przeciwnik jest zepsuty wygrywam jak Barcelona,
Ale w tej parze, jesteśmy jak jeden Man ponavtykam w ich wieżach złomu
Są dwa monologi na pamiątkę z Jednej Kamery tego piekła
Za pomocą kabli do domu dostarczymy je tak, jak powinno
Ferum nie jest strefą dla bitches
To strefa zakazana dla punków.
Tu kule lecą i nie powstrzyma ich,
A strażnicy są szaleni jak Archem
Tutaj każdy, kto wepchnie nos, będzie obłożony i jak wazon rozbity o podłogę
O mój rap, że sok z limonki wlewa się do tych, którzy krzyczą na faul